Senat kasuje podatek dla spółek komandytowych

opublikowano: 24-11-2020, 15:30

Senacka komisja wycięła z ustawy wszystkie przepisy o podatku CIT dla spółek komandytowych. Szanse, że utrzyma się to w Sejmie, są praktycznie zerowe.

We wtorek 24 listopada w godzinach wieczornych senacka Komisja Budżetu i Finansów Publicznych rozpatrywała rządową ustawę wprowadzającą od 1 stycznia 2021 r. 19-procentowy podatek dochodowy (CIT) dla spółek komandytowych.

Izba refleksji
Izba refleksji
Kazimierz Kleina, senator KO i szef senackiej komisji finansów, zapewnia, że Senat nie zamierza godzić się na mocno oprotestowaną przez przedsiębiorców i ekspertów ustawę o podatku CIT dla spółek komandytowych.

Chwilowo do kosza

Strategia opozycji, która ma większość w Senacie, wobec rządowej ustawy nakładającej podatek dochodowy na spółki komandytowe, zmieniała się jak w kalejdoskopie.

- Najpierw skłanialiśmy się do odrzucenia w całości przepisów o podatku CIT dla spółek komandytowych. Później przeważał pogląd, aby wnieść istotne poprawki do tej ustawy. Myśleliśmy m.in. o poprawce zdejmującej nowy podatek z mikro-, małych i średnich spółek. Inna poprawka miała wydłużyć o rok vacatio legis, czyli opóźnić wejście w życie tej ustawy do 1 stycznia 2022 r. Wprowadzenie jej od początku przyszłego roku uniemożliwiłoby spółkom przygotowanie się do nowej rzeczywistości, czyli ponoszenia tak dużego obciążenia. Jednak finalnie, po wielu konsultacjach, także z organizacjami przedsiębiorców, zdecydowaliśmy się na odrzucenie całej koncepcji tego nowego podatku i wszystkich przepisów go dotyczących. Ta zmiana uzyskała większość głosów w komisji i rekomendujemy ją całemu Senatowi – mówi Kazimierz Kleina, senator Koalicji Obywatelskiej, szef senackiej komisji finansów.

Senatorowie myśleli także o ograniczeniu zakresu podatku tylko do zagranicznych spółek komandytowych działających w Polsce (ok. 1 proc. ze wszystkich 40,5 tys. spółek komandytowych). To było pokłosie twierdzenia rządu, że wprowadzenie tej daniny jest podyktowane wyprowadzaniem za granicę przychodów przez spółki komandytowe mające zagranicznych udziałowców.

Ostatecznie podjęto radykalną decyzję o skreśleniu z ustawy wszystkich przepisów o nowym podatku.

- Tę decyzję senatorów, którzy posłuchali głosów przedsiębiorców, należy pochwalić. O to właśnie apelowała Rada Przedsiębiorczości, skupiająca największe organizacje biznesowe. Wprowadzenie tego podatku w tak trudnych czasach byłoby ogromnym błędem. Doprowadziłby on do eliminacji wielu spółek. Teraz trzeba mieć nadzieję, że decyzję komisji potwierdzi cały Senat. Niestety obawiam się, że niewielkie są szanse na to, aby uchwałę Senatu utrzymał Sejm – mówi Przemysław Pruszyński, doradca podatkowy, ekspert Konfederacji Lewiatan.

Rząd szacuje, że roczne wpływy z nowego CIT mają dawać budżetowi prawie 2 mld zł rocznie więc trudno spodziewać się akceptacji decyzji senatorów opozycji.

Sejmowa gimnastyka

Poprawki przyjęte przez komisję będą rekomendowane całemu Senatowi, który ustawą zajmie się na posiedzeniu w dniach 25-27 listopada. Najpewniej je zaakceptuje. Następnie ustawa wróci do Sejmu, który uchwałą Senatu zamierza się zająć już w ostatnim dniu posiedzenia Senatu, czyli 27 listopada po południu. Koalicji rządzącej chodzi o to, aby Sejm natychmiast odrzucił zmiany wprowadzone przez Senat. Jednak może mieć z tym trudności, jeżeli Senat przetrzyma ustawę do końca swojego terminu, tj. do 28 listopada (sobota) i tego dnia prześle ją do Sejmu. Aby ogłosić ustawę w Dzienniku Ustaw najpóźniej 30 listopada (warunek jej wejścia od 1 stycznia 2021 r.) Sejm musiałby się nagle zebrać 30 listopada (poniedziałek), a obecnie nie ma tego w planie. Tego dnia ustawę musiałby także podpisać błyskawicznie prezydent, nie mając czasu na jej analizę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane