LONDYN (Reuters) - Wtorkowe sesje w Europie rozpoczną się prawdopodobnie od zniżek, bo wyniki spółek napływające zza Atalntyku pokazują, że ciężkie czasy dla firm bynajmniej nie minęły.
Wyniki miedzy innymi Amazon.com, AT&T i Computer Associates pokazują, że spółki technologiczne wciąż borykają się z takimi problemami jak spadek cen i sprzedaży, a do tego dochodzi jeszcze rosnąca konkurencja.
Złe wiadomości nie ograniczają się jednak wyłącznie do "nowej gospodarki". Przecenę podczas poniedziałkowej sesji w USA wywołał koncern przemysłowy Minnesota Mining & Manufacturing, którego wyniki rozczarowały inwestorów.
"To będzie fatalny dzień" - powiedział James Dewhurst, dyrektor ING Charterhouse.
Wśród spółek europejski publikację wyników kwartalnych zapowiedziały na wtorek między innymi koncern farmaceutyczny GlaxoSmithKline, Reuters, ABB i Volvo.
ABB, największa w Europie grupa elektromaszynowa podała, że jest zmuszona obniżyć swoją prognozę średnioterminową i zwolnić 12.000 osób. Powodem jest spowolnienie gospodarcze na świecie.
Zyski grupy okazały się niższe niż zakładali analitycy.
Po południu inwestorzy czekają na wystąpienie prezesa Zarządu Rezerwy Federalnej, Alana Greenspana w Senacie. Powtórzy on prawdopodobnie swoje wystąpienie sprzed tygodnia w Izbie Reprezentantów, ale gracze liczą, że czegoś nowego dowiedzą się przy okazji sesji pytań.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))