Sezon wyników pod lupą strategów. Sugerują selektywne podejście do spółek

Tadeusz Stasiuk, Bloomberg
opublikowano: 2025-07-14 12:50

Inwestorzy powinni zachować większą ostrożność i selektywność w rozpoczynającym się sezonie wyników finansowych – ostrzegają analitycy Morgan Stanley i Goldman Sachs. Niskie oczekiwania wobec indeksu S&P 500 oraz coraz większe różnice między sektorami skłaniają do skupienia się na wybranych spółkach, a nie na szerokim rynku.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Michael Wilson, główny strateg Morgan Stanley, zwraca uwagę na rosnące rozbieżności w prognozach analityków dla różnych sektorów. Rewizje zysków – czyli różnica między liczbą analityków podnoszących a obniżających swoje szacunki – pokazują wyraźne zróżnicowanie perspektyw między branżami.

- To powinno sprzyjać rotacji kapitału i wzrostowi zainteresowania konkretnymi spółkami w miarę postępu sezonu sprawozdawczego – stwierdził Michael Wilson, cytowany przez Bloomberga.

Słaby punkt wyjścia

Według danych Bloomberg Intelligence, oczekiwany wzrost zysków firm z indeksu S&P 500 za drugi kwartał wynosi zaledwie 2,5 proc. – to najsłabszy wynik od połowy 2023 r. Tak niski poziom oczekiwań może dodatkowo zachęcać inwestorów do wybiórczego podejścia i inwestowania wyłącznie w spółki, którym analitycy dają większe szanse na pozytywne zaskoczenie.

Większe wahania, niższa płynność

Z kolei Goldman Sachs ostrzega, że niska płynność na rynku – poniżej trzyletniej średniej – może potęgować zmienność cen poszczególnych akcji. Według banku, drugi kwartał przyniesie „wyjątkowo szeroki rozkład stóp zwrotu" z pojedynczych spółek, co oznacza duże różnice w wynikach inwestycyjnych w zależności od trafności wyborów inwestorów.

W najbliższych dniach inwestorzy będą oczekiwać wyników największych banków, takich jak JPMorgan Chase czy Citigroup, które mogą wyznaczyć ton dla całego sezonu publikacji wyników na Wall Street.