Aby przetrwać kryzys wywołany przez koronawirusa, wiele przedsiębiorstw musi sięgnąć po dodatkowy zastrzyk gotówki. Gdzie znajdą odpowiednie finansowanie? Poniżej zestaw najważniejszych źródeł.

Tarcza finansowa
Nadal działa uruchomiona pod koniec kwietnia tarcza finansowa Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR), w ramach której dla firm przewidziano aż 100 mld zł w formie subwencji. Z tego 75 mld zł trafi do mikro, małych i średnich biznesów, które wykażą minimum 25-procentowy spadek przychodów w dowolnym miesiącu po 1 lutego. Mikrofirmy mogą liczyć na maksymalnie 324 tys. zł, a małe i średnie firmy do 3,5 mln zł takiej subwencji. Ostateczna kwota zależy jednak od skali spadku przychodów i liczby zatrudnionych. Trzy czwarte subwencji może być bezzwrotne. To, ile ostatecznie trzeba będzie oddać, jest uzależnione od kontynuacji działalności, wielkości straty na sprzedaży oraz utrzymania zatrudnienia w ciągu 12 miesięcy od momentu otrzymania wsparcia.
Do 28 lipca PFR w ramach tarczy finansowej wypłacił już prawie 60 mld zł, które trafiły do prawie 336 tys. firm.
Dopłaty do odsetek
Kolejne rozwiązanie przewidziane w ramach tarczy antykryzysowej to specjalny fundusz dopłat do odsetek od kredytów obrotowych, który powstał w Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK). Do dyspozycji firm jest prawie 600 mln zł. W ramach tego rozwiązania banki związane umową z BGK udzielają kredytów obrotowych przedsiębiorcom, którzy ucierpieli w wyniku pandemii. Państwowy bank dopłaca do ich odsetek. MŚP otrzymają dopłatę do oprocentowania w wysokości 2 pkt proc., a duże spółki — 1 pkt proc.
— Maksymalna wysokość tej pomocy, czyli dopłata, którą może uzyskać przedsiębiorca, w przypadku większości firm nie może przekroczyć 800 tys. EURO. Wnioski można składać do końca tego roku. Dopłaty będą wypłacane przez maksymalnie 12 miesięcy od momentu zawarcia umowy — mówi Wioletta Wojniusz, ekspert Związku Firm Pośrednictwa Finansowego (ZFPF) i dyrektor działu produktów biznesowych w Notus Finance.
Gwarancje de minimis
Przedsiębiorcy, którzy cierpią z powodu koronawirusa, mogą starać się także o kredyt z gwarancją de minimis. Program funkcjonuje od połowy marca 2013 r., ale po wybuchu pandemii BGK we współpracy z ministerstwami i sektorem bankowym zwiększył wysokość gwarancji de minimis w jego ramach z 60 do 80 proc. kwoty kredytu. Gwarancja zabezpiecza spłatę kredytu obrotowego albo inwestycyjnego dla mikro, małego lub średniego przedsiębiorcy. Poza tym BGK zrezygnował z dotychczasowej prowizji pobieranej podczas udzielania gwarancji, wynoszącej 0,5 proc. jej wartości. Kredyt z gwarancją mogą dostać firmy, które na dzień 1 lutego nie miały zaległości w Urzędzie Skarbowym ani w ZUS.
— To rozwiązanie z pewnością wpłynie na większą dostępność kredytów dla sektora MŚP — uważa Wioletta Wojniusz.
Kredyt z banku
To tym bardziej istotne, że banki obecnie niechętnie pożyczają firmom pieniądze. Już w pierwszych tygodniach tego roku monitorowały przedsiębiorstwa, których działalność była uzależniona od importu z Chin, a wraz z rozwojem kryzysu jeszcze uważniej przyglądają się firmom.
— Z tygodnia na tydzień dostęp do kredytów zaczął być coraz bardziej ograniczany, szczególnie dla podmiotów, których działalność jest narażona na skutki pandemii lub które z tego tytułu uzyskały już publiczne wsparcie finansowe — wylicza Piotr Oczkowski, dyrektor sprzedaży produktów biznesowych w Gold Finance i ekspert ZFPF.
Mimo to — zwraca uwagę Piotr Oczkowski — w niektórych bankach pojawiła się specjalna opcja kredytu gotówkowego do 550 tys. zł. Można go otrzymać, składając internetowy wniosek. Maksymalny okres kredytowania wynosi od 3 miesięcy do 10 lat i jest dopasowany do możliwości finansowych kredytobiorcy poprzez rozłożenie spłaty na wygodne raty. Kredyt można przeznaczyć na dowolny cel związany z prowadzeniem działalności gospodarczej, np. pokrycie bieżących rachunków lub konsolidację innych zobowiązań, także tych pozabankowych.
Faktoring wywalczył wsparcie
Kolejna opcja to faktoring, z którego korzystanie lada chwila będzie łatwiejsze. To dlatego, że branża faktoringowa wywalczyła objęcie swojej usługi Funduszem Gwarancji Płynnościowych, który jest zarządzany przez BGK.
— Komisja Europejska zatwierdziła polski program wsparcia przedsiębiorstw dotkniętych skutkami epidemii koronawirusa oparty na faktoringu. Jego wartość to 11,5 mld zł — mówi Konrad Klimek, wiceprzewodniczący komitetu wykonawczego PZF.
Program działa tak jak gwarancje de minimis. BGK podpisze z faktorami umowy portfelowe i przyzna im limity gwarancyjne. Natomiast faktorzy będą mogli z nich korzystać, obejmując gwarancjami BGK udzielane przedsiębiorcom limity faktoringowe. Program będzie skierowany do wszystkich firm, niezależnie od ich wielkości oraz branży, w jakiej działają.
— Współpraca BGK z faktorami zapewni firmom płynność i umożliwi bieżącą regulacjęzobowiązań — mówi Beata Daszyńska-Muzyczka, prezes BGK.
Pożyczki z ARP
Pieniędzy na wsparcie można szukać także w Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP). Dostała ona 1,7 mld zł na przeciwdziałanie skutkom epidemii spowodowanej rozprzestrzenianiem się SARS-CoV-2. Wśród oferowanych przez nią produktów jest leasing operacyjny z karencją w spłacie, pożyczka obrotowa finansująca wypłatę wynagrodzeń w sektorze MŚP oraz pożyczka obrotowa na finansowanie deficytu w kapitale obrotowym. Kwota leasingu to maksymalnie 5 mln zł netto, a okres finansowania — do 6 lat.
Natomiast karencja w spłacie rat leasingowych może wynieść nawet 12 miesięcy, co w przypadku kosztów leasingu np. standardowego ciągnika siodłowego z naczepą może wzmocnić bieżącą płynność spółki kwotą ok. 111 tys. zł. Natomiast pożyczka obrotowa finansująca wypłatę wynagrodzeń w sektorze MŚP pozwala na sfinansowanie kosztów pensji netto w firmach przez maksymalnie dwa lata przy wydłużonym okresie karencji do 12 miesięcy. Ostatni produkt, czyli pożyczka na finansowanie deficytu w kapitale obrotowym, to wsparcie od 0,8 mln zł do 5 mln zł. Okres jej finansowania to 6 lat, a karencja — do 15 miesięcy.
Pomoc na restrukturyzację
ARP będzie operatorem wsparcia oferowanego przez ustawę o udzielaniu pomocy publicznej w celu ratowania lub restrukturyzacji przedsiębiorców, która lada chwila wejdzie w życie. W jej ramach co roku przez 10 lat do przedsiębiorców będących w kłopotach trafi 120 mln zł. Z tej rocznej puli 83 mln zł zostaną przeznaczone na preferencyjnie oprocentowane pożyczki na ratowanie przedsiębiorstw, a pozostała kwota na wsparcie ich restrukturyzacji w drodze np. obniżki kar administracyjnych, obejmowania akcji lub udziałów w podwyższonym kapitale zakładowym firm.