Slow food w psiej misce

opublikowano: 08-10-2021, 13:30

Jesteśmy świadomi znaczenia prawidłowej diety i tym samym powinniśmy się kierować przy wyborze karmy dla czworonożnych pupili – uważają twórcy Zenoo, litewskiej firmy oferującej zdrowe diety dla psów w modelu D2C. Firma powstała dzięki determinacji Agoty Jakutyte, byłej modelki, która walczyła o zdrowie adoptowanej ze schroniska 9-letniej suczki rasy chihuahua. Elly przeżyła dzięki zmianie karmy.

Chief tasting officer:
Chief tasting officer:
Elly, suczka Agoty Jakutyte, jest niezastąpionym członkiem zespołu Zenoo – powierzono jej odpowiedzialne stanowisko głównej specjalistki ds. degustacji.
materiały prasowe

Litewski start-up Zenoo coraz mocniej wkracza do Polski. Firma wspierana przez inwestorów z krajów CEE i nordyckich zamierza stworzyć u nas zespoły marketingu i obsługi klienta, a także wysyłać stąd zamówienia do nabywców z całej Europy i USA. Oferuje surową liofilizowaną karmę dla psów, naturalne suplementy i kompletne diety, które są dostarczane bezpośrednio do klientów i ich czworonożnych przyjaciół. Można zamawiać nie tylko pojedyncze opakowania, lecz także plany żywieniowe dostosowane do potrzeb konkretnego psa.

Dietą w chorobę

Zbilansowane posiłki:
Zbilansowane posiłki:
Litewski start-up przekonuje, że produkuje karmę, która zachowuje 98 proc. wartości odżywczych, enzymów i pożytecznych bakterii.
materiały prasowe

Zenoo założyli Agota Jakutyte, dyrektor generalna, i Mindaugas Krisciunas, dyrektor rozwoju biznesu. Agota, która jest psią mamą, wpadła na pomysł firmy oferującej zdrową karmę, gdy walczyła o 9-letnią Elly. Lekarze dawali suczce dwa tygodnie życia.

– Adoptowałam Elly, gdy miała 8,5 roku. Niedługo potem zachorowała. Zdiagnozowano u niej szmery w sercu, endokardiozę i obrzęk płuc. Pewnego dnia po prostu zemdlała na moich oczach, a następnie dostała konwulsji. Zabrałam ją natychmiast do weterynarza kardiologa, który umieścił ją w komorze tlenowej. Czekaliśmy do rana z nadzieją, że przeżyje – wspomina Agota Jakutyte.

Zrozpaczona, na własną rękę zaczęła szukać przyczyn dolegliwości i pomocy dla Elly. Choć problem był złożony, odkryła, że jednym z czynników jest nadmiar cukrów w diecie. Kiepska karma wypełniona węglowodanami wywołuje ciągłe zapalenia i negatywnie wpływa na zdrowie i długość życia czworonogów.

– Branża karm dla zwierząt niczym się nie różni od przemysłu spożywczego czy farmaceutycznego. Światowi giganci obniżają wartość odżywczą karmy, skupiając się na redukcji kosztów produkcji i zwiększaniu marży. Sucha karma jest nadmiernie przetworzona i pełna niezdrowych dodatków. Jesteśmy coraz bardziej świadomi tego, co warto położyć na naszych talerzach i dokładnie tak samo powinniśmy myśleć o miskach psów – uważa współzałożycielka Zenoo.

Trafiła na wiele grup na Facebooku poświęconych endokardiozie, czyli przewlekłej zwyrodnieniowej chorobie zastawki dwudzielnej lub trójdzielnej. To najczęstsza choroba serca występująca u psów. Chorują przeważnie psy małych ras, zwykle poniżej 20 kg masy ciała. Agota znalazła nawet facebookową grupę łączącą właścicieli psów chihuahua, którzy mierzą się z tym problemem.

– Jego skala jest olbrzymia, praktycznie codziennie widzę posty osób, które straciły swoich czworonożnych przyjaciół z powodu tej samej choroby, która dręczyła Elly – mówi współzałożycielka Zenoo.

Elly przeżyła dzięki zmianie diety i dziś jest chief tasting officer – główną specjalistką ds. degustacji – w Zenoo.

Zen w biznesie

Zrelaksowany zespół:
Zrelaksowany zespół:
Agata Jakutyte podkreśla, że medytacja pomaga jej w życiu, także w prowadzeniu biznesu – między innymi dlatego, szukając nazwy dla firmy, pomyśleli o nurcie zen. Choć i tu kropkę nad „i” postawiła niezastąpiona Elly...
materiały prasowe

Firma powstała w 2019 r. Agota Jakutyte i Mindaugas Krisciunas zainwestowali w nią oszczędności i na początku wszystko robili sami: od zarządzania stroną internetową przez pakowanie po dostarczanie zamówień, w czym czasem pomagały im rodziny. Dziś zatrudniają dziewięć osób na Litwie i trzy w Polsce, a niezastąpionym członkiem zespołu jest Elly. Suczka pomogła nawet… wymyślić nazwę firmy.

– Wpadliśmy na nią dzięki naszemu futrzanemu szefowi degustacji. Pewnego dnia prowadziliśmy warsztaty poza biurem, w dość dużej sali. Zrobiliśmy burzę mózgów, pracując nad naszą marką i poszukując dla niej odpowiedniej nazwy. Kiedy wróciliśmy po krótkiej przerwie, zobaczyliśmy Elly siedzącą pośrodku sali w plamie słońca. Była totalnie wyluzowana, jakby praktykowała zen, i szczęśliwa. Zaczęliśmy więc kombinować ze słowem zen, do którego ostatecznie dodaliśmy oo w nawiązaniu do wycia wilka. Tak narodziło się Zenoo – opowiada współzałożycielka litewskiego start-upu.

Nazwa jest jej bliska także dlatego, że medytacja pomaga jej w życiu, w tym w prowadzeniu biznesu. Dziś firma pochłania większość jej czasu, jednak Agota – która była modelką i wciąż lubi śledzić litewskie programy telewizyjne związane z modą – znajduje też czas na pasje.

– Uwielbiam poznawać nowych ludzi, rozmawiać z nimi, słuchać historii i uczyć się od nich. To między innymi dlatego zamierzam wkrótce uruchomić własny podcast, w którym chcę rozmawiać z kobietami biznesu. Nie tylko z Litwy, w pierwszej kolejności planuję zaprosić Polki, które mogą inspirować inne kobiety – zapowiada dyrektor generalna Zenoo.

Prowadzi zdrowy tryb życia, więc dbanie o samopoczucie i dobrą dietę psów nie było dla niej niczym nowym.

– W wolnym czasie uprawiam wakeboarding, jeżdżę konno, a także praktykuję jogę. Uwielbiam gotować i przyrządzać zdrowe posiłki dla siebie i Elly – mówi Agota Jakutyte.

Superfoods dla pupila

Siła natury:
Siła natury:
Agota Jakutyte zapewnia, że Zenoo kupuje mięso od sprawdzonych dostawców i nie dodaje do karm syntetycznych witamin i minerałów, które zwierzęta kiepsko przyswajają. Wszystkie składniki są naturalne, w tym warzywa i tzw. superfoods, m.in. imbir, trawa pszeniczna, borówki.
materiały prasowe

Liofilizowaną surową karmę Zenoo można przechowywać bez chłodzenia.

– Liofilizacja to jedna z najnowszych technologii produkcji żywności i zdecydowanie jedna z najbardziej innowacyjnych. Opracowała ją NASA z myślą o astronautach. Jedzenie miało wytrzymać podróże kosmiczne, być lekkie, a równocześnie świeże i wartościowe. Dzięki tej technologii rozwiązaliśmy największy problem związany z surową karmą. Obecnie to najczęściej żywność mrożona, którą należy przechowywać w zamrażarce i rozmrażać przed podaniem psu. To wymaga czasu i planowania. Karma Zenoo jest od razu gotowa do podania – zaznacza Agota Jakutyte.

W przeciwieństwie do zmielonej suchej karmy w diecie Zenoo nie ma dodatków, np. ziemniaków, które obniżają koszt produkcji, lecz zawierają skrobię i inne węglowodany, które podnoszą poziom glukozy we krwi psa. W Zenoo nie używają też sztucznych dodatków, m.in. syntetycznych witamin i minerałów, które są kiepsko przyswajane przez organizmy zwierząt i często obciążają wątrobę i nerki. Wykorzystują tylko naturalne składniki – w tym tzw. superfood, m.in. imbir, trawę pszeniczną, sproszkowane krasnorosty, oleje konopne, borówki – a także warzywa: marchewki, kapustę czy szpinak.

Podobnie jest z mięsem.

– Używamy tego, co chcielibyśmy widzieć na swoich talerzach. Nie wykorzystujemy mielonego mięsa niewiadomego pochodzenia, a w szczególności resztek. Mięso bierzemy od dostawców z Polski i sami dbamy o jakość naszych wyrobów. Nie tylko składników, lecz całych serii gotowych produktów. Możemy zagwarantować, że są bezpieczne i karmimy nimi nasze psy – twierdzi współzałożycielka start-upu.

Zenoo nie podgrzewa swoich produktów w wysokich temperaturach (220 st. C) po kilka razy, co ma miejsce w wypadku suchej karmy. Temperatura zabija pożyteczne bakterie i enzymy, przez pół godziny zmniejszając wartość odżywczą pożywienia o 40-60 proc.

– Nasza karma zachowuje 98 proc. wartości odżywczych, enzymów i pożytecznych bakterii. Dzięki temu psy dostają prawdziwe jedzenie, tak jak powinny – zaznacza Agota Jakutyte.

Jest autorką receptur karm Zenoo, lecz korzysta z pomocy ekspertów: naukowców i weterynarzy z Uniwersytetu Helsińskiego, KetoPet – schroniska w Kalifornii, które opiekuje się psami z nowotworami, a także innych mentorów. Jednym z pierwszych był Rodney Habib z Planet Paws, lubianej i często odwiedzanej strony na Facebooku poświęconej zdrowiu zwierząt.

– O żywieniu psów musiałam się zacząć uczyć sama, zresztą cały czas poszerzam wiedzę. Zyskałam certyfikat specjalisty żywienia zwierząt od kanadyjskiego DNM University, jestem też w trakcie kursu organizowanego przez amerykański The Royal Animal Health University (RAHU) – wymienia dyrektor generalna Zenoo.

Pod skrzydłami aniołów

Z Polski w świat:
Z Polski w świat:
W niedalekiej przyszłości chcemy zatrudnić w Polsce kolejnych 10 osób do zespołów marketingu i obsługi klienta, a także wsparcia w pakowaniu i wysyłce zamówień do klientów z całej Europy i USA – zapowiada Agota Jakutyte.
materiały prasowe

Po ponad roku działalności wspólnicy pozyskali 300 tys. EUR finansowania w rundzie pre-seed. Wzięli w niej udział aniołowie biznesu z Estonii, Finlandii, Litwy, Polski, a także innych krajów CEE i nordyckich. Wielu było związanych z Lumus – kolektywem aniołów biznesu złożonym wyłącznie z kobiet, który wspiera start-upy z regionu CEE. Rundzie przewodziła Toma Sabaliauskienė, dyrektor marketingu Nord Security, twórcy m.in. Nord VPN.

Teraz Zenoo planuje pozyskać rundę seed w regionie. Pozwoli to firmie na dalszą ekspansję.

– Odsetek zwierząt przypadających na gospodarstwo domowe w Polsce należy do największych w Europie. A właściciele psów są coraz bardziej świadomi tego, że ich czworonożni przyjaciele wymagają właściwej opieki. Nie ograniczają się tylko do diety. Już mamy w Polsce wspaniałych parterów, w tym HiPets, platformę do rezerwacji wizyt u weterynarzy i innych specjalistów od zwierząt. Polski rynek to dla nas naturalna przestrzeń do rozwoju, a także punkt startowy do dalszej ekspansji w Europie – uważa Mindaugas Krisciunas, współzałożyciel Zenoo.

Choć litewski start-up jest obecny w Polsce praktycznie od początku – nie tylko pozyskuje tu składniki, lecz także korzysta z usług partnerów zewnętrznych, którzy produkują karmę marki Zenoo i wspierają firmę w badaniach i rozwoju – zamierza jeszcze bardziej otworzyć się na nasz rynek. Zbuduje polską wersję sklepu internetowego i stworzy miejsca pracy.

– W niedalekiej przyszłości chcemy zatrudnić w Polsce kolejnych 10 osób do zespołów marketingu i obsługi klienta, a także wsparcia w pakowaniu i wysyłce zamówień do klientów z całej Europy i USA – zapowiada Agota Jakutyte.

Zapewnia, że wciąż rozwijają ofertę. Właśnie wprowadzili nową linię naturalnych suplementów, wkrótce będą oferowali także przekąski i smaczki. Chcą też produkować karmę dla kotów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane