- Moim zdaniem, mamy już szósty miesiąc rynku niedźwiedzia – powiedział Druckenmiller podczas branżowej konferencji. – Możliwe, że zakończył się jego pierwszy etap. Uważam, że jest bardzo prawdopodobne iż potrwa on jeszcze jakiś czas – dodał.

Szef Duquesne Family Office uważa, że katalizatorem przeceny jest oczekiwane agresywne zacieśnianie polityki monetarnej przez Fed. Druckenmiller spodziewa się w związku z tym recesji gospodarki USA w przyszłym roku.
Bloomberg przypomina, że rok temu Druckenmiller ostrzegał przed skutkami ultra luźnej polityki monetarnej prowadzonej przez Fed, która jego zdaniem „wywołała manię na wszystkich rynkach”.
- Ten okres był niesamowicie kosztowny, bo mnóstwo aktywów było kupowane w tym czasie, na których wielu ludzi straci olbrzymie pieniądze – wskazuje obecnie inwestor.
Druckenmiller ujawnił, że przez ostatnie 6-8 miesięcy stawiał na spadek cen obligacji i akcji, a kupował kluczowe towary, jak ropa, złoto i miedź. Wskazał, że ponieważ krzywa rentowności obligacji USA jest znacząco poniżej inflacji, nie jest przekonany, czy obligacje będą tak dobrze notowane w okresie pogorszenia sytuacji gospodarczej jak w przeszłości. Dlatego w ostatnim czasie przestał handlować.
- Nie czuję się komfortowo posiadając obligacje, ale jeszcze mniej komfortowo postrzegam grę na ich spadek – powiedział Druckenmiller. – Przeżyłem wystarczającą liczbę rynków niedźwiedzia aby wiedzieć, że kiedy stajesz się agresywny grając na spadek cen, możesz stracić wszystko kiedy dochodzi do rajdów wzrostowych – dodał.
Słynny inwestor zamierza jednak grać na spadek cen akcji jeśli pojawi się okazja. Myśli również o postawieniu na osłabienie dolara w okresie następnych sześciu miesięcy.
- Jeśli przewidujecie „miękkie lądowanie”, to zaprzeczacie wielu dekadom historii – powiedział Druckenmiller.
