Śnieżka wspięła się wysoko

opublikowano: 02-04-2019, 22:00

Producent farb osiągnął w 2018 r. wyjątkowo wysoką rentowność. W tym nie będzie w stanie jej utrzymać.

Skonsolidowane przychody Fabryki Farb i Lakierów Śnieżka wzrosły w zeszłym roku o 3,9 proc., do prawie 587 mln zł. Jeszcze szybciej rosła jednak zyskowność grupy: wynik EBIT wzrósł o 7,8 proc., do 79,3 mln zł, EBITDA o 9,5 proc., do 98,3 mln zł, zaś wynik netto o prawie 12 proc., do 63,4 mln zł.

Piotr Mikrut, jako szef zarządu Śnieżki, zaproponował wysokość
dywidendy. Wkrótce ustosunkuje się do niej na ZWZ jako jeden z głównych
akcjonariuszy, posiadacz 12,8 proc. głosów.
Zobacz więcej

PREZES AKCJONARIUSZ:

Piotr Mikrut, jako szef zarządu Śnieżki, zaproponował wysokość dywidendy. Wkrótce ustosunkuje się do niej na ZWZ jako jeden z głównych akcjonariuszy, posiadacz 12,8 proc. głosów. Fot. Marek Wiśniewski

— Pierwszy raz w historii nasz zysk netto przekroczył 60 mln zł — mówi Piotr Mikrut, prezes spółki.

To pozwoliło zarządowi zaproponować wypłatę dywidendy — 2,5 zł na akcję. To o 0,3 zł więcej, niż firma wypłaciła rok wcześniej. Szef Śnieżki szczególnie dumny jest jednak z poziomu marży EBITDA.

— Osiągnęliśmy bardzo wysoką, jak na naszą branżę, rentowość EBITDA, która sięga 16,8 proc. — twierdzi Piotr Mikrut.

Rok wcześniej było to 15,9 proc. Ambicją zarządu jest zachowanie tak wysokiego poziomu w przyszłości. Prezes wyjaśnia jednak, że z powodu węgierskiej akwizycji na taki rezultat w tym roku nie ma co liczyć. Firma Poli-Farbe, którą Śnieżka chce formalnie przejąć jeszcze w tym miesiącu (chodzi o zakup 80 proc. akcji za równowartość około 108 mln zł), ma znacznie niższą marżę. W 2017 r. (ostatnie audytowane wyniki) rantowość EBITDA wyniosła niespełna 10 proc.

— W ciągu trzech lat chcemy powrócić do poziomu 16-17 proc. — deklaruje prezes.

Zakup węgierskiej firmy to najpoważniejszy tegoroczny wydatek inwestycyjny Śnieżki. Ostateczna cena Poli-Farbe ma zależeć m.in. od tego, jaką część otrzymanych dotacji spółka będzie mogła zachować. Obecnie jej władze prowadzą rozmowy na ten temat. Wyniki węgierskiej firmy byłyby konsolidowane z wynikami Śnieżki począwszy od II kw. Po przejęciu Węgry staną się drugim po Polsce rynkiem dla grupy. Łączny tegoroczny CAPEX Śnieżki miał wynieść około 200 mln zł, jednak z powodu opóźnień w realizacji projektu budowy centrum logistycznego ostatecznie suma będzie zapewne nieco niższa. Zdaniem zarządu z pewnością przekroczy jednak 150 mln zł. Ukończenie budowy i uruchomienie obiektu ma nastąpić w 2020 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu