Sokołów wskazuje światełko w tunelu

Wiktor Szczepaniak
26-05-2009, 06:34

Zarząd Sokołowa spodziewa się kolejnych upadłości w branży mięsnej. Firmom, które przetrwają, wróży jednak tłuste lata.

Tak ciężko w branży mięsnej już dawno nie było. Wielkość pogłowia trzody chlewnej w Polsce spadła w tym roku do poziomu z lat 60., przez co firmy mają problem z pozyskaniem surowca, a jego ceny biją rekordy. W trudnych czasach nieźle radzi sobie Grupa Sokołów.

- W 2008 r. udało się nam zwiększyć sprzedaż o 14 proc. do 1,9 mld zł. Marża EBIT na poziomie skonsolidowanym wyniosła 1,9 proc. Nie jest to imponujący wynik, bo zaciążyły na nim m.in. likwidacje ferm, rozruch Pozmeatu oraz inne inwestycje (o łącznej wartości niemal 100 mln zł). W tym roku odczujemy jednak pozytywne efekty tych inwestycji i nasze wyniki będą już dużo lepsze. Obecnie wszystkie nasze zakłady przynoszą zyski – mówi Bogusław Miszczuk, prezes Grupy Sokołów.

Zarząd Sokołowa przyznaje, że na rynku nie jest wesoło.

- O tym, że sytuacja w branży jest bardzo trudna i wiele firm balansuje na krawędzi upadłości może świadczyć fakt, że do naszej firmy trafia wiele ofert z propozycją przejęcia. Wiele z tych firm może niestety upaść. My nie wykluczamy przejęć w przyszłości, na razie jednak mamy dość własnych mocy produkcyjnych – informuje Bogusław Miszczuk.

Tym, które przetrwają rynkową selekcję, prezes Sokołowa wróży hossę. Jak dużą i na jakich rynkach? O tym czytaj we wtorkowtm wydaniu „Pulsu Biznesu”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Rolnictwo / Sokołów wskazuje światełko w tunelu