Solorz-Żak: Zdecydowałem, Polsat wejdzie na giełdę

opublikowano: 2004-10-22 07:34

Zygmut Solorz-Żak zdecydował. Telewizja Polsat wejdzie na warszawską giełdę, a na akcje szansę też mają partnerzy branżowi. - Jesteśmy więcej warci niż TVN - twierdzi prezes Polsatu. Podkreśla, że upublicznienie spółki umożliwi jej rzetelną wycenę. Prezes Solorz-Żak zapowiada, że inwestorzy będą mogli kupić 20-30 proc. akcji Polsatu. Giełdowego debiutu spółki można oczekiwać w drugiej połowie przyszłego roku.

,,Puls Biznesu”: Czy po prawie trzech latach rozmów na temat pozyskania przez Polsat inwestora wiadomo już, jak będzie się zmieniać struktura właścicielska kontrolowanej przez Pana telewizji?

Zygmunt Solorz-Żak: Tak. Zdecydowałem, choć jeszcze nieformalnie, o upublicznieniu grupy medialnej. Decyzja zapadła, chcemy mieć rzetelną wycenę firmy. Taką możliwość daje giełda.

Jeszcze w połowie roku spotykał się Pan z inwestorami branżowymi...

Tak, ale przygotowywanie materiałów dla każdej firmy osobno, a było kilku poważnych graczy zainteresowanych Polsatem, wydaje się stratą czasu. Chcemy wprowadzić spółkę na giełdę, co oczywiście nie wyklucza, że część akcji trafi do partnera branżo- wego.

Przygotowują Państwo już prospekt emisyjny?

Tak. To jednak dość długi proces, bo nie jesteśmy małą spółką. Debiut na giełdzie możliwy jest w przyszłym roku, pewnie w drugiej połowie.

Jak dużo akcji odda Pan nowym akcjonariuszom?

Pakiet mniejszościowy, 20-30 proc. Chcę zachować kontrolę. Myślę, że inwestorzy chcą wiedzieć, kto odpowiada za spółkę.

Będzie nowa emisja akcji czy sprzeda Pan kontrolowane przez siebie udziały?

Nowa emisja. Spółka potrzebuje pieniędzy na inwestycje. Mogę sprzedać część swojego pakietu, ale nie będą to znaczące cyfry.

Ktoś już Państwu doradza?

Współpracujemy z firmą Trigon, ale zważywszy na rozmiary projektu, skorzystamy jeszcze z usług kogoś innego.

Niebawem na giełdzie zadebiutuje telewizja TVN. Może to lepsza propozycja dla inwestorów?

Nie. Polsat jest lepszą firmą.

Bardziej wartościową? 25 proc. akcji TVN będzie kosztowało około 150 mln USD, a cała firma 600 mln USD (około 2 mld zł).

Trzeba pamiętać, że cena jest też zależna od wielu czynników, np. zadłużenia. My dużych długów nie mamy. Jesteśmy więcej warci niż TVN.

Ile?

Więcej.

Jakie są wyniki finansowe spółki w tym roku?

Liczę, że lepsze niż w ubiegłym roku, choć już wówczas były dobre. Rynek jest w coraz lepszej kondycji, rośnie reklama, pojawiają się nowe technologie.

Czy porządkowanie grupy już się zakończyło?

Brakuje jeszcze kilku drobiaz- gów, np. zmian w strukturze właścicielskiej PTE Polsat. To for- malność, za kilka dni nie będzie sprawy.

Co będą mogli kupić inwestorzy na giełdzie?

Polsat plus kilka spółek zależnych — produkcyjną, reklamową, kanały tematyczne. Po prostu grupę medialną, ale bez np. platformy cyfrowej.

A pozostałe aktywa? Towarzystwo emerytalne, bank, spółka ubezpieczeniowa?

Przynoszą zyski, więc nic tu się nie zmieni. Trochę pracy czeka nas ze spółką ubezpieczeniową.

Jakieś nowe projekty?

Nie, nie. Wystarczy mi to, co mam... No i Elektrim.

Okiem eksperta

Interesująca oferta

Ewentualna oferta Polsatu powinna spotkać się z dużym zainteresowaniem inwestorów. Interesują się spółkami medialnymi, a zwłaszcza zaciekawi ich biznes z ekspozycją na reklamę telewizyjną, czyli najbardziej dochodową. Niedługo wejdzie na giełdę TVN i wydaje się oczywiste, że Polsat będzie musiał szukać kapitału, aby nie zostać z tyłu.

Z kolei inwestorzy będą mieli możliwość porównania obu firm. Wybiegając w przyszłość i biorąc pod uwagę związki z Elektrimem, można spekulować, że Polsat może dążyć do stworzenia koncernu medialnego z udziałem telefonii komórkowej.

Remigiusz Sopel, analityk Internetowego Domu Maklerskiego

Okiem eksperta

To dobry pomysł

Uważam, że wejście Polsatu na GPW to bardzo dobry pomysł. Po pierwsze, na światowych giełdach notowana jest większość koncernów medialnych, i ten trend widoczny jest też u nas (Agora, TVN). Po drugie, media mają duży wpływ na politykę i społeczeństwo. W tej sytuacji jak największa przejrzystość jest wskazana. W obliczu niedawnej afery Rywina zwiększenie transparentności firm medialnych przyczyni się do poprawienia atmosfery wokół branży. W przyszłości bardzo prawdopodobna jest konsolidacja sektora, co zwykle cieszy się dużym zainteresowaniem inwestorów.

Wojciech Szymon Kowalski, niezależny analityk