Fundusze hedgingowe, m.in. Sona Asset Management i XAIA Investment, mogą zarobić nawet 250 mln USD na bankructwie Thomas Cook. Zainwestowali w swapy ryzyka niewypłacalności (CDS), będące ubezpieczeniem przed bankructwem wierzyciela. Decyzja o wypłacie pieniędzy ma zapaść jeszcze w poniedziałek. Początkowo miała dotyczyć złożonego w ubiegłym tygodniu w USA wniosku o ogłoszenie bankructwa Thomas Cook, ale obecnie obejmie także zapowiedzianą w poniedziałek likwidację spółki.
Spekulanci ryzykowali, bo gdyby zdecydowano o ratowaniu Thomas Cook, np. przez konwersję wierzytelności na akcję, ich inwestycja mogłaby okazać się bezwartościowa.
- To z pewnością ulga dla funduszy hedgingowych, że Thomas Cook wystąpił o likwidację i nie muszą dążyć do wprowadzenia w spółce zarządu administracyjnego – skomentował Marc Pierron, analityk Spread Research w Lyonie.