Nie dość, że ogłoszony niedawno przez ministerstwo rozwoju kolejny pakiet wsparcia dla firm nie przypadł do gustu przedsiębiorcom, to dodatkowo budzi opory w rządzie. Organizacje biznesowe stwierdziły, że zawarte w pakiecie propozycje to kosmetyka bez znaczenia dla przedsiębiorców. Natomiast Ministerstwo Finansów (MF) protestuje przeciwko i tym drobnym zmianom mającymi ułatwić działalność gospodarczą. Swoje kamyki dorzuca też resort sprawiedliwości.

Ograniczenie kontroli solą w oku
Chodzi o projekt ustawy o ulepszeniu środowiska prawnego i instytucjonalnego dla przedsiębiorców, ogłoszony w połowie kwietnia przez Waldemara Budę, ministra rozwoju. Ma to być kolejny proprzedsiębiorczy gest rządu po Konstytucji biznesu, Tarczy prawnej i Pakiecie 100 zmian dla firm. Na łamach PB eksperci szybko ocenili, że propozycje resortu rozwoju to krok w dobra stronę, lecz zmiany są drobne. Okazuje się, że i one są... zagrożone. Piotr Patkowski, wiceminister finansów, skierował do Kamili Król, wiceminister rozwoju, krytyczną opinię o wielu propozycjach projektu.
Jedną z najciekawszych zmian na korzyść przedsiębiorców ma być obowiązek publikowania przez organy kontrolne (jest ich kilkadziesiąt) wyników analiz prawdopodobieństwa naruszenia prawa przez firmę. Pomysł ten nie podoba się wiceministrowi Piotrowi Patkowskiemu, który twierdzi, że dojdzie do ujawniania firmom sposobów typowania do kontroli, co utrudni działania kontrolne fiskusowi. „Nie wydaje się konieczne, aby przedsiębiorcom potrzebna była wiedza o metodologii stosowanej przez organ kontroli czy liczbie kontroli przeprowadzonych u podmiotów w danym sektorze” - czytamy w stanowisku MF. Wiceminister Patkowski wskazuje, że organy skarbowe prowadzą np. działania społeczne uświadamiające obywatelom i firmom ryzyko łamania prawa, więc „nie jest konieczne publikowanie dodatkowych danych dotyczących samych kontroli”. Ponadto projekt nakłada na kontrolerów obowiązek informowania kontrolowanych firm, jakie dokumenty i informacje będą od nich wymagane. Zdaniem MF propozycja ta jest nie do przyjęcia. Fiskusowi nie podobają się też propozycje w zakresie realizowania przez firmy obowiązku przedstawiania strategii podatkowych.
Małoletni biznesmeni
Ciekawym pomysłem resortu rozwoju jest umożliwienie prowadzenia działalności gospodarczej osobom małoletnim (za zgodą sądu). MF stwierdza, że „nie jest jasne, jaki będzie sposób postępowania organów, gdy małoletni przedsiębiorca nie będzie regulował swoich zobowiązań podatkowych, tj. komu będą doręczane upomnienia, tytuły wykonawcze”.
W sprawie małoletnich przedsiębiorców bardziej negatywnie wypowiedziało się Ministerstwo Sprawiedliwości. „Niezasadne jest przyznanie małoletniemu nieposiadającemu zdolności do czynności prawnych (małoletniemu poniżej lat 13) możliwości dokonywania osobiście czynności prawnych dotyczących działalności gospodarczej lub zawodowej jako małoletniemu przedsiębiorcy. Możliwość prowadzenia działalności gospodarczej przez małoletniego nieposiadającego zdolności do czynności prawnych powinna być ograniczona jedynie do przypadku, gdy taki małoletni nabywa w drodze dziedziczenia przedsiębiorstwo w spadku” - uważa Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości.
Przykłady propozycji resortu rozwoju:
- jedna baza stawek podatku od nieruchomości
- możliwość rezygnacji przez firmę z odwołania od decyzji organu podatkowego pierwszej instancji
- ułatwienia w prowadzeniu działalności nierejestrowanej przez cudzoziemców
- określenie jasnych zasad zakładania działalności gospodarczej przez małoletnich
- zniesienie wymogu stosowania pieczątki (jej brak nie będzie powodował nieważności dokumentu)
- traktowanie części budowlanych elektrowni wiatrowych na budynkach tak samo jak części budowlanych anten oraz reklam
- przedstawianie firmie przed rozpoczęciem kontroli listy dokumentów, których będzie żądał organ
- publikowanie planów kontroli oraz analiz ryzyka i prawdopodobieństwa naruszenia prawa przez przedsiębiorców
- umożliwienie wnoszenia sprzeciwu wobec kontroli niepodlegającej żadnym ograniczeniom (sprzeciw nie wstrzyma kontroli)
- możliwość umarzania z urzędu pieniężnych kar administracyjnych
- wydawanie decyzji administracyjnych na papierze i jednocześnie na nośnikach informacji (gdy jest dużo załączników)
