Spowolnienie dopadło PCC Rokitę

opublikowano: 29-07-2019, 22:00

Podwyżka cen prądu i wojny handlowe bijące w globalną koniunkturę już teraz okazują się cierpkim koktajlem dla dolnośląskiej spółki

Kupno akcji PCC Rokita w ofercie publicznej z czerwca 2014 r. było jedną z lepszych inwestycji, jakich w ostatnich latach można było dokonać na warszawskiej giełdzie. Polska odnoga kontrolowanej przez Waldemara Preussnera PCC SE regularnie dzieli się zyskiem z akcjonariuszami. Kto kupił akcje w ofercie publicznej i trzyma je do dziś, z samych dywidend odzyskał już trzy czwarte pieniędzy zainwestowanych pięć lat temu — i to po odliczeniu podatku. Na dodatek kurs akcji to wciąż dwukrotność ceny z oferty publicznej. Paradoksalnie jednak, obecna wycena to przejaw słabości.

Od debiutu do kwietnia 2018 r. kurs akcji spółki z Brzegu Dolnego systematycznie piął się do góry. Historyczny szczyt notowań osiągnął w kwietniu 2018 r. Akcje były wtedy o 256 proc. droższe niż w ofercie publicznej. Licząc z wypłaconymi do tego momentu dywidendami zysk liczony od ceny oferty wynosił 303 proc. (brutto). Dywidendy wypłacone w latach 2018 i 2019 były jeszcze wyższe od wypłaconych w latach poprzednich. Transfery te zbiegły się jednak ze spadkiem cen akcji. Od piętnastu miesięcy akcje PCC Rokita niemal wyłącznie tanieją. Od szczytu straciły już 42 proc. wartości. Tylko w ostatnich dwunastu miesiącach spółka została przeceniona o jedną trzecią proc.

Lokalno-globalna układanka

Raport za pierwsze półrocze 2019. PCC Rokita opublikuje 22 sierpnia 2019 r. Wynik EBITDA w pierwszym kwartale 2019 r. był zbliżony do tego z 2018 r. Zysk netto spadł jednak o 41 proc., co zarząd tłumaczy brakiem ulgi wynikającej z działalności w specjalnej strefie ekonomicznej. Niewątpliwe spółka ma jednak również inne problemy. Ceny energii mocno ważą w strukturze kosztów. Lata 2017-20 firma zabezpieczyła długoterminowym kontraktem z PGE.

Dopiero potem odczuje w pełni to, co się dzieje z cenami prądu. Krystian Brymora, analityk DM BDM, oraz Łukasz Prokopiuk, analityk DM Banku Ochrony Środowiska, uważają, że będzie to 50 mln zł rocznie na poziomie EBITDA. Łukasz Prokopiuk zwraca jednak uwagę, że kontrakt z PGE nie zabezpiecza całości zapotrzebowania firmy z Brzegu Dolnego. Dlatego już w 2019 r. zakłada 25 mln zł wpływu podwyżek cen prądu na EBITDA.

— EBITDA w 2018 r. wyniosła 341 mln zł. 25 czy nawet 50 mln zł nie obniży tego wyniku o połowę. Wpływ cen energii jest ważny, ale ważniejsze jest to, co dzieje się na rynku sody kaustycznej. Słabe odczyty danych makroekonomicznych w Europie nie mogą przejść bez echa. To co widzimy na cenach sody, jest konsekwencją przede wszystkim słabych danych makroekonomicznych — podkreśla Łukasz Prokopiuk.

Soda kaustyczna należy do segmentu chloropochodnych. Odpowiada on za około 40 proc. przychodów, ale aż 75 proc. EBITDA spółki z Brzegu Dolnego. Konkurencja z Chin i Indii spowodowała, że w ciągu roku cena sody kaustycznej spadła o 16 proc. rok do roku już w pierwszym kwartale 2019 r.

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

— W drugim kwartale 2019 r. spadki cen były jeszcze wyraźniejsze niż w pierwszym. Oczekiwania na odbicie cen w drugim półroczu przesuwają się w czasie. Sytuacja w przemyśle aluminiowym i celulozowo-papierniczym nie wskazuje bowiem na zmianę trendu — komentuje Krystian Brymora.

Spółka postanowiła ograniczyć produkcję sody kaustycznej, by zwiększyć produkcję ługu sodowego. Trudno jednak określić, jakie może to przynieść efekty.

Twardy problem materacy

Trudna sytuacja popytowo- -podażowa występuje również w segmencie poliuretanów. Odpowiada on za 15 proc. EBITDA, ale przy tym za aż 45 proc. przychodów. W segmencie poliuretanów spółka wytwarza różnego rodzaju poliole wykorzystywane w meblarstwie, budownictwie i motoryzacji. W ich sprzedaż uderzył problem z dostępnością TDI. To drugi obok polioli półprodukt do produkcji pianki wypełniającej materace łóżkowe. W efekcie wzrosła cena samej pianki i producenci mebli zaczęli odchodzić od niej na rzecz rozwiązań alternatywnych.

Równocześnie PCC Rokita musiała się zmierzyć ze wzrostem cen surowców do produkcji polioli i mocnym wejściem na rynek nowego kompleksu produkcyjnego Sadara Chemical z Arabii Saudyjskiej, którego podaż wymusza obniżkę cen polioli. Również tajlandzka spółka zależna PCC Rokita musi się borykać z agresywną polityką handlową w tym segmencie, wynikającą z konfliktu między Stanami Zjednoczonymi a Chinami. W tych ostatnich jest po prostu nadprodukcja polioli.

— Obecna sytuacja rynkowa jest taka, że w obu głównych segmentach działalności ceny sprzedaży produktów PCC Rokita spadają. Będzie to wpływać na wyniki — zaznacza Krystian Brymora.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu