Sprzątaczka wyrzuciła dzieło sztuki warte 10 tys. EUR

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2014-02-21 13:12

Firma sprzątająca z włoskiego miasta Bari dostała rachunek na 10 tys. EUR po tym, jak jedna z jego pracownic posprzątała bałagan, który okazał się dziełem sztuki nowoczesnej.

Lorenzo Roca z firmy sprzątającej Chiarissima wyjaśnił, że kobieta wykonywała tylko swoją pracę, a dzieło sztuki prezentowane w galerii składało się z gazet, pudełek kartonowych i okruchów ciastek rozsypanych po dywanie.

None
None

- To się nigdy wcześniej nie zdarzyło, choć było tam już wiele ważnych wystaw – powiedział Roca.

Zapowiedział, że firma pokryje z ubezpieczenia 10 tys. EUR rachunku otrzymanego z galerii.

Włoskie media przypominają, że to nie pierwszy taki przypadek niezrozumienia dzieła sztuki współczesnej. W 2001 roku na wystawie w Londynie sprzątający rozprawili się ze słynną kolekcją butelek po piwie, kubków po kawie i wypełnionych popiołem z papierosów popielniczek, która była w rzeczywistości dziełem Damiena Hirsta, a trzy lata później w Tate Britain podobny los spotkał papierową torbę i karton, które składały się na wynik pracy twórczej niemieckiego artysty Gustava Metzgera.