Sprzedano już majowe oferty

Ewa Bęczkowska
opublikowano: 2002-04-05 00:00

Wyjazdy majowe stały się już tradycją. W tym roku wystarczy wziąć 3 wolne dni, aby zapewnić sobie dziewięciodniowy urlop. Okazuje się, że nawet zła sytuacja gospodarcza nie ma wpływu na weekendowe decyzje Polaków. Biura podróży nie zanotowały spadku sprzedaży, wręcz przeciwnie. Nie musiały również, jak podkreślają ich przedstawiciele, stosować żadnych dodatkowych promocji.

Niektóre biura, jak np. Scan Holiday, większość wylotów majowych objęły najtańszym okresem sprzedaży.

— Dodatkowo klienci mogą skorzystać z oferty hoteli, które proponują w wybranych terminach promocje „Więcej za mniej”. W praktyce oznacza to, że klient wyjeżdżający na siedem dni zapłaci jedynie za pięć dni pobytu. Jednocześnie stali klienci biura, którzy złożyli zamówienie do końca lutego, mieli zapewnioną zniżkę, uzależnioną od ilości wykupionych dotychczas ofert. I tak dwa wyjazdy zapewniały 2-proc. rabat, trzy — 3-proc. itd. Na uwagę zasługuje również majowa propozycja dla dzieci, tzw. miejsca na dostawkach, których ceny zaczynają się od 446 zł i obowiązują niezależnie od długości pobytu — wyjaśnia Agnieszka Sapa, kierownik działu produktu w Scan Holiday.

Jeśli klient podjął decyzję do 31 marca, mógł skorzystać z ulgi podróżując z biurem Neckerman. Wówczas obowiązywała 15-proc. zniżka na pobyt w hotelu, a dodatkowym bonusem było 100 EUR kieszonkowego dla dzieci wyjeżdżających z rodzicami.

Polacy bardzo szybko zauważyli, że długie weekendy spędzone w domowych pieleszach są zdecydowanie mniej atrakcyjne niż np. śródziemnomorskie plaże. Najbliższe kieszeniom są propozycje siedmiodniowych wyjazdów — i właśnie takie wybierano najczęściej na majowy weekend. Zwłaszcza w ciągle popularnych krajach basenu Morza Śródziemnego. Klienci decydowali się szybko, dlatego większość biur podróży nie ma już ciekawych propozycji w tym terminie.

— Wszystkie oferty na Majorkę, Teneryfę, Kretę, Cypr, Turcję, Tunezję i Egipt doskonale się sprzedają. Modny staje się Meksyk, Tajlandia i Kenia, ale o rezerwacji należało pomyśleć przynajmniej miesiąc wcześniej — potwierdza Piotr Chojnowski, dyrektor działu produkcji w TUI.

Pozostały jedynie tzw. oferty z własnym dojazdem. Zainteresowani Włochami, Chorwacją, Austrią, Węgrami lub Bułgarią, mogą skorzystać z ciągle otwartej propozycji Scan Holiday. Niezmotoryzowani mogą jeszcze liczyć na wolne miejsca w autokarach.

— Jeśli klienci potrafili zaplanować wyjazd na majówkę już październiku, to zapłacili o 16 proc. mniej. Obecnie obowiązują ceny katalogowe. Nadal są miejsca dla spóźnialskich na 5-dniowe wycieczki autokarowe — informuje Monika Kozłowska, specjalista ds. turystyki działu sprzedaży w Rainbow Tours.

W tym roku Scan Holiday odnotował większe zainteresowanie Portugalią, Turcją, Kretą i Majorką i Wyspami Kanaryjskimi, a Neckerman — Egiptem, Barceloną i Tunezją, Meksykiem oraz Kenią. Natomiast biuro podróży RainbowTours twierdzi, że doskonale sprzedaje wycieczki na Wschód. Duża popularnością cieszą się pięciodniowe wyjazdy na Litwę. W ubiegłym roku hitem była Praga.

Alicja Konopka z biura podróży Gromada podkreśla, że zapotrzebowanie na określone wyjazdy jest uzależnione od regionu kraju. Dlatego biura regionalne organizują wyjazdy grupowe zgodnie z oczekiwaniami klientów w danym sezonie. Modne stają się także majowe wyjazdy do parków zabaw.