Stalexport wreszcie na ostatniej prostej

Maria Trepińska
opublikowano: 20-08-2007, 00:00

Dzisiaj może zakończyć się stalowy rozdział w historii katowickiej spółki. O ile jej włoski inwestor znajdzie wymagane poparcie...

Dzisiaj może zakończyć się stalowy rozdział w historii katowickiej spółki. O ile jej włoski inwestor znajdzie wymagane poparcie...

Poniedziałkowe NWZA Stal- exportu może przejść do historii katowickiej spółki giełdowej, jednej z pierwszych notowanych na warszawskim parkiecie. Firma zamierza pozbyć się części odpowiedzialnej za działalność w branży stalowej. Zgodnie zresztą z wolą głównego akcjonariusza, Atlantii (poprzednia nazwa Autostrade), największego operatora płatnych autostrad we Włoszech. Do zrealizowania planu potrzebna jest zgoda walnego.

— Wymagana liczba głosów za przyjęciem uchwały to 75 proc. obecnych na walnym — wyjaśnia Mieczysław Skołożyński, wiceprezes Stalexportu.

Szukanie sojuszu

Spółka Atlantia notowana na giełdzie w Mediolanie, ma 56,24 proc. akcji Stal- exportu. W wyniku lipcowego wezwania zwiększyła swój stan posiadania o jakieś 6 proc. Czy to wystarczy? Wiele wskazuje na to, że dojdzie do porozumienia z drobnymi akcjonariuszami, np. z Julius Baer Investment Management LLC, który jest właścicielem 4,17 proc. walorów śląskiej spółki, a dodatkowo zarządza pakietem 4,04 proc. akcji należących do Julius Baer International Equity Fund. To jedyni ujawnieni akcjonariusze. Wcześniej Atlantia zaproponowała ich przedstawicielowi członkostwo w radzie nadzorczej Staelxportu.

Zmiana logo

Jeśli na walnym nie będzie niespodzianek, to zapadnie ostateczna decyzja o zmianie nazwy spółki na Stalexport Autostrada, pod którą firma będzie notowana na GPW. Zdaniem Emila Wąsacza, prezesa Stalexportu, którego w czerwcu powołano na kolejną trzyletnią kadencję, firma skoncentruje się wyłącznie na działalności autostradowej. Ma koncesję na pobór opłat na A4 Katowice — Kraków i startuje w przetargu na budowę i pobór opłat na A1.

Zorganizowana część przedsiębiorstwa hutniczego, składy stali, nieruchomości oraz logo firmy ma przejąć Złomrex, kontrolowany przez Przemysława Sztuczkowskiego, z Poraja koło Częstochowy. Wstępna wartość sprzedaży to 122,5 mln zł.

Stalexport w pierwszym kwartale 2007 wykazał 346,1 mln zł przychodów i 2,4 mln zł zysku netto. Zobowiązania spółki na koniec czerwca wynosiły 436,5 mln zł, w tym krótkoterminowe 93,2 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maria Trepińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu