Sieć posiada na całym świecie, w tym w Polsce, blisko 21 tys. lokali, więc polityka pracownicza spółki jest istotna dla całej branży gastronomicznej. Starbucks zdecydował się na podwyżki i poluzowanie dress codu.

Największa na świecie sieć kawiarni zapowiedziała, że od stycznia podniesie stawki wynagrodzenia dla początkujących pracowników na terenie Stanów Zjednoczonych. Podwyżki mają także dostać bariści i kierownicy zmian. Pracownicy będą mieli również prawo do jednego bezpłatnego produktu żywnościowego na jeden dyżur w pracy.
Sporo szumu wywołało poluzowanie dress codu koncernu. Osoby zatrudnione w kawiarniach dostały pozwolenie na ubieranie kolorowych krawatów i apaszek, a tatuaże mogą być widoczne, ale nie na twarzy lub gardle.
Bloomberg podaje, że według nowej polityki firmy tatuaże mają być przez pracowników traktowane tak, jak ich mowa - nie mogą zawierać przekleństw, komentarzy pełnych nienawiści lub sprośnych żartów.
Starbucks odebrał ponadto pierwsze plony z zakupionej w zeszłym roku 240-hektarowej plantacji na Kostaryce. Zbiory pokrywają mniej niż 0,1 proc. kawy, którą zużyła spółka w roku fiskalnym 2013, ale koncern ma w planie przejęcie podobnych gospodarstw. Na kostarykańskiej plantacji sieć przeprowadza eksperymenty z nowymi odmianami kawy.
