Starbucks poluzowała politykę tatuażową

ŁO, Bloomberg
opublikowano: 24-10-2014, 16:09

Starbucks, amerykańska sieć kawiarni, zaprezentował całą gamę nowych przywilejów dla swoich pracowników, donosi agencja Bloomberg.

Sieć posiada na całym świecie, w tym w Polsce, blisko 21 tys. lokali, więc polityka pracownicza spółki jest istotna dla całej branży gastronomicznej. Starbucks zdecydował się na podwyżki i poluzowanie dress codu.    

Bloomberg

Największa na świecie sieć kawiarni zapowiedziała, że od stycznia podniesie stawki wynagrodzenia dla początkujących pracowników na terenie Stanów Zjednoczonych. Podwyżki mają także dostać bariści i kierownicy zmian. Pracownicy będą mieli również prawo do jednego bezpłatnego produktu żywnościowego na jeden dyżur w pracy.    

Sporo szumu wywołało poluzowanie dress codu koncernu. Osoby zatrudnione w kawiarniach dostały pozwolenie na ubieranie kolorowych krawatów i apaszek, a tatuaże mogą być widoczne, ale nie na twarzy lub gardle.

Bloomberg podaje, że według nowej polityki firmy tatuaże mają być przez pracowników traktowane tak, jak ich mowa - nie mogą zawierać przekleństw, komentarzy pełnych nienawiści lub sprośnych żartów.    

Starbucks odebrał ponadto pierwsze plony z zakupionej w zeszłym roku 240-hektarowej plantacji na Kostaryce. Zbiory pokrywają mniej niż 0,1 proc. kawy, którą zużyła spółka w roku fiskalnym 2013, ale koncern ma w planie przejęcie podobnych gospodarstw. Na kostarykańskiej plantacji sieć przeprowadza eksperymenty z nowymi odmianami kawy.   

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ŁO, Bloomberg

Polecane