Starbucks ze swoim napojem stoi u bram największych polskich aglomeracji

Mirosław Konkel
opublikowano: 28-07-2008, 00:00

Atakowany przez alterglobalistów koncern serwujący kawę wkroczy do Polski. Kiedy? Prawdopodobnie jeszcze przed końcem roku.

Atakowany przez alterglobalistów koncern serwujący kawę wkroczy do Polski. Kiedy? Prawdopodobnie jeszcze przed końcem roku.

Nazywana kawiarnianym McDonaldem sieć podbija Europę Wschodnią. W styczniu 2008 r. Starbucks zdobył tutaj swój pierwszy przyczółek — w reprezentacyjnym zakątku Pragi, a już dziś ma w Czechach kolejne pięć placówek. Następnym celem jest Polska. Z nieoficjalnych informacji wynika, że zaatakuje Warszawę, Wrocław, Kraków, Poznań, Trójmiasto i Łódź. Opinie na temat lokalizacji pierwszej kawiarni są sprzeczne. Jedne źródła wskazują że będzie to Warszawa, inne, że Wrocław.

— Na razie nie możemy jeszcze ujawnić czasu i miejsca rozpoczęcia działalności Starbucksa w Polsce — mówi Klaudia Mencina z Questia Communications Management Consultants (firmy PR pracującej dla AmRest Coffee, właściciela marki Starbucks w naszym kraju).

Dowiedzieliśmy się jednak, że pierwsza placówka ma zostać otwarta jeszcze w tym roku. Kiedy dokładnie? To zależy m.in. od negocjacji z instytucjami, które wydają pozwolenia na lokalizacje.

Wyzwaniem dla kolosa zza oceanu będzie 2,5 tys. kawiarni już działających w Polsce.

 

Inwazja mocy

Wśród największych konkurentów Starbucksa, czyli sieci Coffeeheaven, Costa Coffee, Daily Cafe czy W Biegu Coffee, nie widać jednak paniki. Jedni tłumaczą to tym, że na polskim rynku jest jeszcze miejsce co najmniej dla dwóch graczy. Z kolei inni przekonują, że oferują produkt z wyższej półki, przez co nastawiony na masowego klienta Starbucks im nie zagrozi.

W szanse amerykańskiego giganta nad Wisłą nie wierzy też Andrzej Lewandowski, antropolog kultury z Lublina.

— Pójście do kawiarni to dla Polaków jednak święto. Nawet najbardziej zabiegany menedżer ze stolicy chce się przy małej czarnej rozerwać i uciąć miłą pogawędkę z kolegą — twierdzi specjalista.

To, czy rzeczywiście Starbucks nie wejdzie w paradę innym kawiarnianym graczom, nie jest jednak takie pewne.

Zdaniem Klaudii Menciny, Starbucks to marka premium, której nie należy lekceważyć.

— O sile amerykańskiej sieci stanowi nie tylko doskonała jakość kawy, z której słynie Starbucks. Bardzo istotne jest również to, że w swych działaniach firma stawia na budowanie relacji z klientami, społeczną odpowiedzialność biznesu i wspiera plantatorów kawy — podkreśla specjalistka z firmy Questia.

Jej zdaniem, polscy konsumenci coraz częściej biorą pod uwagę to, czy dana firma dba o ludzi i środowisko naturalne.

— Starbucks z tego jest powszechnie znany, co przekłada się na międzynarodową pozycję sieci — dodaje konsultantka ds. PR.

 

Tajna broń

Koncern swoje lokale określa mianem trzeciego miejsca — po domu i pracy, w którym spędza się czas. Na Zachodzie jego klienci mogą bezpłatnie korzystać z bezprzewodowego internetu. Prawdopodobnie tak będzie też w Polsce, czym z pewnością sieć zaskarbi sobie uznanie wielu młodych osób.

Kawiarnie mają zazwyczaj po 100 miejsc, są lokalizowane w popularnych centrach handlowych i przy głównych ulicach miast. Serwują kawę w kilkunastu gatunkach z całego świata, parzoną na wiele sposobów. Można też skomponować kawę według własnego gustu. Ceny zapewne nie będą niskie. Możliwe, że filiżanka kawy, zależnie od jej pojemności i wersji, kosztować będzie nawet 14 zł, ciastko — około 7 zł, a kanapka — prawie 10 zł.

W 2008 r. na celowniku Starbucksa, oprócz Polski, znalazła się Bułgaria (pierwsza placówka prawdopodobnie powstanie w Sofii). Jak udało się nam ustalić, jedną ze strategii rynkowych koncernu w naszej części Europy mogą być przejęcia i fuzje. Wśród polskich przedsiębiorców są i tacy, którzy zdając sobie z tego sprawę, już od kilku lat otwierają kawiarnie, licząc na korzystne odsprzedanie ich światowemu gigantowi…

Z popkulturą za pan brat

Kawę ze Starbucksa piją: Miranda Priestley (kreacja Meryl Streep) w produkcji „Diabeł ubiera się u Prady”, Erin Gruwell (Hilary Swank) w „Wolności słowa” i Gracie Hart (Sandra Bullock) w kinowym hicie „Miss Agent”. Starbucks jest miejscem spotkań bohaterów w komedii „Masz wiadomość” z Meg Ryan i Tomem Hanksem. W Starbucks pracuje bohaterka odgrywana przez Irene Jacob w filmie „Wydział pościgowy”.

Z powodu gwałtownej ekspansji oraz nowatorskiej strategii marketingowej i dystrybucyjnej (m.in. bardzo duże zagęszczenie lokali Starbucksa) spółka stała się symbolem globalizacji, wskazanym m.in. w książce Naomi Klein „No Logo”.

Gigant z syrenką

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu