Statystyka i wzrost

Kazimierz Krupa
opublikowano: 2003-12-31 00:00

Mijający rok był czasem występowania wielu pozytywnych impulsów w gospodarce, które ujawniły się w drugiej połowie roku (dobre wyniki eksportu, szybki wzrost produkcji przemysłowej), i zmarnowanej szansy z punktu widzenia utrwalenia tych tendencji. W tej sprawie nie zrobiono nic: nie przeprowadzono reform strukturalnych, nie rozpoczęto nawet naprawy finansów publicznych. W konsekwencji tego grzechu zaniechania niejasna jest perspektywa. Może skończyć się tak jak w wielu krajach postkomunistycznych, że po szybkim wzroście nastąpi chłodzenie koniunktury i kolejny kryzys, że gospodarka będzie poruszała się po sinusoidzie.

Drugim największym grzechem było zamrożenie kapitalizmu państwowego, konsolidacja zamiast prywatyzacji. To z pewnością będzie miało bardzo poważne konsekwencje dla koninktury gospodarczej i dalszego rozwoju. Jest to szczególnie niebezpieczne w sytuacji chorych finansów publicznych, rosnącego zadłużenia publicznego, coraz trwalszego wypierania kredytów komercyjnych przez dług państwowy. Przyszły rok zdecyduje o koniunkturze gospodarczej, przesądzi o trwałości wzrostu gospodarczego, wzrostu eksportu. Należałoby życzyć nam wszystkim, by dobra statystyka zamieniła się w trwały i zrównoważony wzrost gospodarczy.

J. Lewandowski poseł PO

Możesz zainteresować się również: