Sukces i porażka miesiąca

26-11-2015, 22:00

Jacek Zalewski o wydarzeniach listopada 2015

Sukces: Wyniki wyborów w Polsce są wiarygodne

Wartość zapisana w tytule od ćwierć wieku jest największym ustrojowym osiągnięciem niepodległej III Rzeczypospolitej. I nigdy nie osłabła, mimo niemającego jakichkolwiek podstaw wrzasku „Fałszerze!” po ubiegłorocznych wyborach samorządowych. Tegoroczne głosowania prezydenckie 10 i 24 maja oraz parlamentarne 25 października odbudowały powszechne zaufanie do wyników. Szkoda tylko, że warunkiem spokoju było zwycięstwo „swojaków”, reprezentujących stronę poprzednio pokonaną i właśnie dlatego wrzeszczącą. A przecież wszystkie wybory w latach 2014-15 liczyły komisje obwodowe rekrutowane w identyczny sposób, ba, w sporej części personalnie tożsame. Może doczekamy czasów, że nikt nie będzie obrażał tysięcy uczciwych członków komisji bez względu na wyniki wyborów. © Ⓟ

Porażka: Nasza cywilizacja pęka przed terrorem

Tytułową tezę potwierdził tragiczny piątek 13 listopada w Paryżu, będący pochodną szokującego świat wtorku 11 września 2001 r. z Nowego Jorku i Waszyngtonu. Od czasu trafienia przez równie obłąkanych co perfekcyjnych terrorystów samolotami w wieże World Trade Center oraz Pentagon ich ideologiczni pobratymcy uderzali na mniejszą skalę dziesiątki razy. Ale w zachodniej, czyli także naszej cywilizacji niedowierzanie, oburzenie i autentyczne współczucie wobec ofiar wywołują ataki terrorystów w konkretnych punktach globu, głównie zachodnioeuropejskich metropoliach. Po Nowym Jorku, a przed Paryżem najgłośniejsze były bombowe zamachy Al Kaidy 11 marca 2004 r. w Madrycie oraz 7 lipca 2005 r. w Londynie. A także zbiorowe mordowanie turystów w takich ośrodkach jak Bali, Tunis, Bangkok, Kair, Bombaj czy Bamako. Tymczasem dosłownie w każdym tygodniu w Syrii, Iraku, Jemenie, Libanie czy Afganistanie setki zwykłych mieszkańców giną w zamachach, które w agencyjnych serwisach zasługują co najwyżej na małe wzmianki. Naszą wyobraźnię jeszcze poruszają katastrofy samolotów, zwłaszcza gdy są następstwem zestrzelenia lub wybuchu na pokładzie — ale poziom współczucia również zależy od przewoźnika i składu narodowościowego pasażerów. Tymczasem złowieszcza dewiza ISIS (Islamic State of Iraq and Sham) brzmi „Trwanie i ekspansja”. Wzmocniony wielkimi pieniędzmi zdecydowany kurs zbrodniczego państwa na eksport terroryzmu do symboli zachodniego stylu życia prowadzi do gorzkiego wniosku, że dramat Paryża nie był w naszym kręgu cywilizacyjnym ostatni. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Sukces i porażka miesiąca