Szansa na hotel

Dariusz Książak
opublikowano: 2006-10-17 00:00

Banki kredytują inwestycje hotelarskie na wszystkich etapach, zarówno obiekty już istniejące, jak i te, które dopiero rozpoczynają działalność. Finansują też rozbudowę lub modernizację funkcjonujących hoteli. W każdym przypadku inwestor musi przedłożyć biznesplan i najważniejsze założenia: do jakiego klienta kieruje swoją ofertę, jaki będzie standard obiektu, a także kosztorys, harmonogram terminowy prac. Inne ważne dokumenty to pozwolenie na budowę i kompletna dokumentacja techniczna. Oczywiście, banki weryfikują przedstawione dane, sprawdzają ich przełożenie na rynek.

Finansowanie istniejących hoteli jest dużo łatwiejsze. Ich właściciele mają już doświadczenie i konkretne wyniki, które mogą przedstawić — wzmacnia to ich wiarygodność. W takim przypadku bank może kredytować nową inwestycję, zabezpieczając się na już istniejących obiektach. Inwestorom zaś pozwala to odmrozić kapitał i zainwestować go w innych sektorach rynku. Ci, którzy dopiero chcą wejść w inwestycje hotelarskie, również nie są bez szans. Zdecydowanie prościej jest, jeżeli kupują istniejący obiekt — łatwiej można go ocenić. Często zresztą banki mają do czynienia z inwestorami, którzy na rynku nieruchomości działają od wielu lat, a teraz rozpoczynają inwestycje hotelarskie. Tu liczy się zarówno dotychczasowe doświadczenie inwestora, jak i wyniki kupowanego obiektu.

Z kolei inwestorzy, którzy decydują się na budowę hotelu od podstaw, muszą dysponować większym wkładem własnym, gdyż ryzyko takiej inwestycji jest większe. Nigdy przecież nie ma gwarancji, że obiekt „chwyci” na rynku. To dlatego decydującą rolę odgrywa jego lokalizacja. Łatwiej o uzyskanie finansowania, jeśli projekt jest ciekawy i znajduje się w atrakcyjnym turystycznie regionie — zwłaszcza w miejscowościach o ugruntowanej renomie. Zdecydowanie preferowane są obiekty położone nad morzem i w górach. Kredytowanie hoteli w mniej atrakcyjnych turystycznie miejscowościach jest trudniejsze, ale niewykluczone.

Nowe szanse otwierają się przed tymi przedsiębiorcami, którzy zdecydują się na inwestycje skierowane do turysty biznesowego. Chodzi przede wszystkim o miasta powyżej 100 tys. mieszkańców, gdzie brakuje takich projektów w niższych kategoriach. Do tej pory w segmencie usług hotelarskich dla klienta biznesowego w Polsce rozwijały się przede wszystkim wyższe kategorie hotelarskie. Nowe projekty hotelarskie o średniej i niższej kategoryzacji na pewno będą się więc szybko rozwijać. A w tej chwili takie inwestycje mogą być kredytowane nawet na 25 lat.

Dariusz Książak

dyrektor departamentu ustalania wartości bankowo-hipotecznej BPH banku hipotecznego

Możesz zainteresować się również: