Szczyt niezdobyty, ale wciąż blisko

Konrad Sobiecki
opublikowano: 2009-09-23 17:54

Po dużych, wtorkowych wzrostach w środę można było spodziewać się korekty. Tak się jednak nie stało.

Środowa sesja zaczęła się w dobrym tonie, a po godzinie handlu WIG20 zbliżył się do 2300 pkt zyskując 2 proc. Opór okazał się zbyt silny do przeforsowania i indeks obniżył lot. Gdy obudzili się Amerykanie WIG20 znów opadł z sił niwelując znaczną część dziennego urobku. Na finiszu indeks blue chipów wzrósł o 1,1 proc. Obroty były wysokie i przekroczyły 1,8 mld zł.

Krajowe indeksy najmocniej wspierały spółki finansowe. Inwestorzy chętnie kupowali papiery PKO BP, Pekao i BZ WBK. Na państwowy bank przypadła największa część obrotów – 316 mln zł. Z subindeksu WIG-Banki negatywnie wyróżniał się Kredyt Bank. Akcjonariuszom nie spodobała się najwyraźniej informacja o planie kolejnej redukcji zatrudnienia o około 450 osób. Analitycy DM PKO BP szacują, że Kredyt Bank będzie musiał zwiększyć na ten cel rezerwę do ok. 9 mln zł (z 5,7 mln wcześniej). To obciąży wyniki finansowe banku trzeciego kwartału.

Dobrą passą kontynuował KGHM. Inwestorzy nadal żyją rekomendacją specjalistów z ING Securities. Przypomnijmy, że zalecili oni klientom kupowanie papierów szacując ich wartość na 110 zł. Kursowi KGHM nie zaszkodziła ponad 2-procentowa przecena cen czerwonego kruszcu. Odpoczywał Bioton. Dzień wcześniej jego notowania wzrosły jednak o 15 proc. Być może inwestorom nie spodobała się informacja o rosnącej konkurencji na rynku insuliny w Indiach i w Chinach.

Druga liga spółek nie nadążyła za resztą rynku. Sesja nie była dobra dla spółek ze stajni Romana Karkosika. Po ostatniej szarży w środę najmocniej traciły akcje Skotana, Impexmetalu i Krezusa. Powodów do zadowolenia nie mili również fani Ryszarda Krauzego. Wszystkie spółki, w których znany inwestor ma udziały (wspomniany Bioton, Petrolinvest i Polnord) poddano przecenie.

Wśród mniejszych firm na parkiecie nie brakowało jednak perełek. Można było sporo zarobić na papierach producenta obuwia Protektor. Lubelska spółka, a raczej jej czeska spółka zależna otrzymała właśnie wiążące zamówienie na dostawy ciężkiego, wojskowego obuwia dla armii do jednego z krajów azjatyckich. Wartość umowy to 8,8 mln zł netto. Według prezesa grupy Protektor pierwsze zamówienie na tym ważnym rynku dają nadzieje na wzrost sprzedaży także dla innych odbiorców z regionu.

Wśród pozostałych spółek na uwagę zasłużył Stalprodukt. Jego akcje podrożały o prawie 7 proc. Kurs rósł pomimo informacji o późniejszym niż planowano uruchomieniu nowej linii produkcyjnej. Inwestorzy na forach zwrócili jednak uwagę na wyższe ostatnio obroty.