Malpass podkreślił, że opóźnienie spłaty długu nie rozwiąże problemów najbiedniejszych państw.
- W takich przypadkach nie wystarczy jedynie dziś zredukować obsługę ich długu, ale trzeba to zrobić także jutro i zawsze – stwierdził.
Szef Banku Światowego podkreślił, że takie działanie pozwoliłoby ujrzeć przez najbiedniejsze kraje „światełko na końcu tunelu”.
- Dla tych, które są najmocniej pogrążone, systemowa redukcja długu państwa jest jedyną drogą do przywrócenia wzrostu, dokonania nowych inwestycji oraz uniknięcia głębszego wpadnięcia w pułapkę ubóstwa – powiedział Malpass.