We wtorek ceny obligacji wzrosły najmocniej od ośmiu miesięcy po tym jak okazało się, że inflacja w październiku spadła mocniej niż oczekiwano. Dane spowodowały, że rynek zaczął oczekiwać pierwszej obniżki stóp procentowych w USA nawet już w maju. Ivascyn ostrzega, że droga do osiągnięcia celu inflacyjnego Fed będzie jednak „wyboista”.
- Zmierzanie we właściwym kierunku różni się od osiągnięcia celu banku centralnego wynoszącego 2 proc. – podkreślił.
Bloomberg przypomina, że w ubiegłym tygodniu szef Fed Jerome Powell zwracał uwagę, że „inflacja dała nam kilka fałszywych sygnałów”. Ivascyn uważa, że bank centralny będzie ostrożny aby nie dać się oszukać „kilku miesiącom dobrych danych”, a także uniknąć ryzyka „przegrzania” gospodarki.
- Jest ryzyko, że będzie trochę za duży entuzjazm co do obniżek stóp w przyszłym roku. Bank centralny będzie bardzo ostrożny z luzowaniem dopóki nie zobaczy znaczącego osłabienia gospodarki, bo problem inflacji jest daleki od rozwiązania – powiedział Ivascyn.

