Nowa prezes funduszu na razie nie planuje radykalnych zmian w strategii. Musi się rozejrzeć, ale wierzy w jubilerski biznes.
Narodowy Fundusz Inwestycyjny Krezus, w którym pierwsze skrzypce gra Roman Karkosik, od kilku dni ma nowego szefa. Wojciecha Sobczaka zastąpiła Małgorzata Krauze. Dwudziestopięciolatka jest od ponad roku zatrudniona w spółkach związanych z Romanem Karkosikiem (m.in. Taleja i Nova Capital), a w październiku 2007 r. weszła do rady nadzorczej Krezusa. Można by więc przypuszczać, że ma gotowy plan działania dla funduszu. Tak nie jest.
— Muszę się odnaleźć w nowej sytuacji i spojrzeć na spółkę z innej strony. Ze strony zarządu, a nie, jak dotychczas, członka rady nadzorczej — mówi Małgorzata Krauze.
Dlatego nie odnosi się do strategii opracowanej przez poprzedniego prezesa, zakładającej, że fundusz będzie stopniowo zmniejszać zaangażowanie w akcje spó- łek z grupy Romana Karkosika (Midasa, Suwar, Impex-metalu, Alchemii i Boryszewa) na rzecz spółek niepublicznych. Miał mieć w portfelu 4-5 takich firm i liczył na średnioroczną stopę zwrotu na poziomie 30 proc. Nie wyszło.
— W najbliższym czasie nie planuję radykalnych zmian. Potrzebuję trochę czasu na przeanalizowa- nie opłacalności zatrzymania czy sprzedaży akcji, które posiadamy w portfelu — twierdzi jedynie Małgorzata Krauze.
O brak nowych projektów poprzedni prezes obwiniał bessę. Z jej powodu fundusz nie mógł zaciągać kredytów pod zastaw posiadanych akcji, ponieważ banki nie chciały zaakceptować takich zabezpieczeń.
— Rozważę zaciągnięcie kredytu na kolejne projekty — zapowiada tymczasem Małgorzata Krauze.
Co ciekawe, przyznaje jednocześnie, że sytuacja na GPW jest trudna i nie ma co liczyć na jej szybką poprawę.
Krezus ma dziś w portfelu dwie firmy niepubliczne: eCoffee, która rozwija sieć barów kawowych Costa Co- ffee, i Gold Investments, która zainwestowała w sklepy jubilerskie Eliza należące do szwagierki Romana Karkosika.
— Wierzę w szybki rozwój spółki Gold Investments. Świetnie prosperujący sektor jubilerski powinien w niedługim czasie przynieść efekty — przewiduje Małgorzata Krauze.
Na pytania dotyczące eCoffee jednak nie odpowiada. Poprzedni zarząd Krezusa zapowiadał tymczasem, że kawowa spółka mogłaby zostać dokapitalizowana nawet kwotą 8 mln zł.
Zmiana na stanowisku prezesa Krezusa nie uchroniła kursu przed spadkami. Wczoraj akcje były najtańsze w historii firmy i kosztowały 1,01 zł.