Sześciokrotnie wzrósł przemyt na polsko-słowackiej granicy

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 14-02-2006, 19:20

Ponad sześciokrotnie, w porównaniu z 2004 rokiem, wzrosła w minionym roku wartość przemytu na polsko-słowackiej granicy. W 2005 r. najwięcej przemycono tekstyliów, kosmetyków i alkoholu - podał we wtorek rzecznik Karpackiego Oddziału Straży Granicznej kpt. Marek Jarosiński.

Ponad sześciokrotnie, w porównaniu z 2004 rokiem, wzrosła w minionym roku wartość przemytu na polsko-słowackiej granicy. W 2005 r. najwięcej przemycono tekstyliów, kosmetyków i alkoholu - podał we wtorek rzecznik Karpackiego Oddziału Straży Granicznej kpt. Marek Jarosiński.

"W 2005 roku ujawniono na przejściach granicznych, w strefie nadgranicznej, a nawet poza nią, przemyt o szacunkowej wartości ponad 13 mln zł. Dla porównania w roku 2004 wykryto przemyt o wartości 2,1 mln zł" - powiedział Jarosiński.

Największy udział w ujawnionym w ciągu roku przemycie miała pod względem wartości odzież z Turcji. Jej wartość wyceniono na ponad 7 mln zł.

"Tekstylia zakupione w Turcji były przewożone tirami do strefy wolnocłowej w Bułgarii. Tam oryginalne faktury tureckie były niszczone, a w ich miejsce wystawiano sfałszowane faktury bułgarskie. Nowe faktury wskazywały Bułgarię, jako kraj pochodzenia towaru, i w związku z tym stanowiły podstawę do naliczania znacznie niższych opłat celno-skarbowych" - wyjaśnił Jarosiński.

W minionym roku znacząco nasilił się przemyt do Polski podróbek markowych kosmetyków. Wartość przemytu tego rodzaju towarów, głównie perfum, oszacowano na 3,5 mln zł.

"Przemyt tekstyliów oraz kosmetyków do Polski ma wyraźną tendencję wzrostową. O ile jednak w przypadku przemytu odzieży tureckiej możemy mówić o przestępczości zorganizowanej, tak o przemycie kosmetyków należy stwierdzić, że nie ma on charakteru zorganizowanego procederu" - ocenił Jarosiński. Przemytem kosmetyków zajmują się dorywczo pojedyncze osoby lub grupki turystów powracające z wycieczek do Turcji.

Trzecią co do wartości kategorię towarów, przemycanych w 2005 roku, stanowił alkohol. "Ujawniono 2,3 tys. l alkoholu o szacunkowej wartości 77,4 tys. zł. Alkohol był przemycany głównie ze Słowacji oraz z Ukrainy. Ujawniane jednorazowo ilości alkoholu wskazują, że proceder ten nie ma charakteru zorganizowanego" - powiedział rzecznik KOSG. Dodał, że alkohol przemycany jest głównie dla drobnego zarobku, ale także po to, aby zaopatrzyć we własnym zakresie większe imprezy rodzinne, np.wesela.

W 2005 r. przez polsko-słowacką granicę przemycano także papierosy, głównie ukraińskie, w celu sprzedaży ich w Polsce lub wywozu do innych krajów UE, głównie do Włoch. Wartość zarekwirowanych w minionym roku 65,7 tys. paczek papierosów oszacowano na 331 tys. zł.

Na znacznie mniejszą skalę przemycano walutę (prawie 600 tys. zł), podróbki markowych wiertarek i szlifierek kątowych (226 sztuk o wartości 221 tys. zł), kradzione samochody (8 samochodów o łącznej wartości 469 tys. zł) i płyty kompaktowe (1,1 tys. sztuk o wartości 81,2 tys. zł.

"Zaskakująco duży wzrost wartości przemytu, ujawnionego w 2005 roku na terenie działania Karpackiego Oddziału Straży Granicznej, to m.in. efekt rozbicia grupy przestępczej, która na dużą skalę przemycała odzież z Turcji" - podsumował Jarosiński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane