Szybki rozwój elastycznej branży

opublikowano: 25-02-2015, 00:00

Faktoring staje się coraz bardziej popularnym narzędziem finansowania nie tylko dużych, lecz także małych i średnich przedsiębiorstw

Polski rynek usług faktoringowych rozwija się bardzo dynamicznie. Dane za 2014 r. pokazują, że branża ma się dobrze i jest najszybciej rozwijającym się segmentem usług finansowych. Stale rośnie liczba firm, które szukają korzystnego rozwiązania, w sytuacji gdy na uregulowanie płatności przez kontrahentów muszą oczekiwać tygodnie, a nawet miesiące.

Najwięcej uwagi i czasu instytucje faktoringowe poświęcają ulepszaniu własnych rozwiązań systemowych, nie zaś wymyślaniu rewolucyjnych rozwiązań — mówi Jerzy Dąbrowski, dyrektor departamentu faktoringu i finansowania handlu w Banku Millennium.
Zobacz więcej

EWOLUCJA, NIE REWOLUCJA:

Najwięcej uwagi i czasu instytucje faktoringowe poświęcają ulepszaniu własnych rozwiązań systemowych, nie zaś wymyślaniu rewolucyjnych rozwiązań — mówi Jerzy Dąbrowski, dyrektor departamentu faktoringu i finansowania handlu w Banku Millennium. D. SOBIESKI

— Wzrost liczby faktorantów w 2014 r. jest niższy (16,1 proc.) niż wzrost wartości sfinansowanych faktur (17,3 proc.). To oznacza, że firmy dotychczas korzystające z tej usługi przekazują faktorom coraz wyższe obroty. To bardzo optymistyczna informacja dla rynku, która potwierdza rosnące zaufanie do faktorów. Widać, że przedsiębiorcy dostrzegają korzyści płynące z faktoringu i jego przewagę nad innymi źródłami finansowania — mówi Jakub Ananicz, członek zarządu Faktoramy.

Standaryzacja się opłaca

Wzrost popularności faktoringu to także rezultat coraz większejstandaryzacji produktów faktoringowych.

— Pełną ofertę mają już nie tylko największe firmy faktoringowe, bo na rynku nie ma miejsca na luki w ofertach. Usługi faktoringowe muszą być i są świadczone na wysokim poziomie — twierdzi Jerzy Dąbrowski, dyrektor departamentu faktoringu i finansowania handlu w Banku Millennium. Wygląda więc na to, że sukces firmy faktoringowej zależy od łączenia wielu rozwiązań w jeden sprawnie funkcjonujący mechanizm, nie zaś od rewolucyjnych pomysłów.

— Ta kompleksowość w dużym stopniu decyduje o przewadze konkurencyjnej i stanowi lepsze wsparcie dla firm, które korzystają z faktoringu. Dzięki temu faktoring staje się naturalnym elementem funkcjonowania każdego przedsiębiorstwa — tłumaczy Jerzy Dąbrowski.

W stronę mikro- i małych

W Polsce najbardziej popularny pozostaje faktoring krajowy niepełny, czyli z regresem, polegający na przekazaniu wierzytelności bez przejęcia ryzyka związanego z niewypłacalnością dłużnika. Zgodnie z danymi Polskiego Związku Faktorów, w jego przypadku wartość obrotów w 2014 r. wyniosła 47,6 mln zł.

Obroty alternatywnego faktoringu pełnego, czyli bez regresu, który łączy się z przejęciem przez faktora pełnego ryzyka niewypłacalności dłużnika, wyniosły 42,55 mln zł. Z kolei wartość obrotów ch faktoringu eksportowego to 22,66 mln zł, zaś importowego — 1,62 mln zł. Raczkuje mikrofaktoring, czyli odmiana faktoringu dla mikro- i małych przedsiębiorstw, których obrót jest niewielki (poniżej 1 mln zł rocznie). Rośnie jednak zainteresowanie małych firm faktoringiem. Wpływa to na ewolucję całego rynku, który już od kilku lat zmierza ku obsłudze mniejszych podmiotów, których finansowanie jeszcze kilka lat temu uważane było za zbyt ryzykowne.

— Niewątpliwie ma to związek z pojawianiem się faktorów pozabankowych, którzy poszukując niszy, swoją działalność opierają na obsłudze małych i średnich przedsiębiorstw. Nasycenie rynku i stały wzrost liczby firm z segmentu MSP, a jednocześnie ich znacząca rola, przyczyniają się do tworzenia coraz atrakcyjniejszej oferty faktoringowej. Z kolei standaryzacja i uproszczenie procedur pozwalają dostosować koszty finansowania do możliwości mniejszych podmiotów, których obrót jest niewielki — podkreśla Jakub Ananicz.

Faktoring w sieci

Choć w branży nie pojawiają się rewolucyjne zmiany, widać, że dąży do sprostania wymaganiom współczesnego odbiorcy, m.in. upowszechniając korzystanie z nowych technologii. Wśród nowości, które pojawiły się w branży faktoringowej ostatnimi czasy, należy wymienić internetowe platformy handlu należnościami. Korzystanie z nich nie wymaga podpisania długoterminowej umowy. Można wystawić nawet pojedyncze faktury, dzięki czemu np. małe firmy zyskują dostęp do elastycznego finansowania.

Zgodnie z danymi Faktoramy. pl, platformy powstałej w II kwartale 2013 r., stale wzrasta liczba firm zainteresowanych faktoringowymi e-usługami. Tylko w 2014 r. wartość sfinansowanych za pośrednictwem platformy faktur wyniosła 20 mln zł.

— Dążymy do tego, aby jak najwięcej mechanizmów handlowo-rozliczeniowych wynikających ze specyfiki działania naszych klientów było obsługiwanych elektronicznie przez system faktoringowy, do którego klient ma dostęp dzięki aplikacji internetowej — komentuje Jerzy Dąbrowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Dobosiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu