Szymczycha: prezydent gotów zeznawać, ale przed prokuraturą

Polska Agencja Prasowa SA
15-03-2005, 21:46

Prezydent Aleksander Kwaśniewski jest gotów przedstawić prokuraturze wszystkie informacje, które posiada na temat PKN Orlen. Nie stanie jednak przed sejmową komisją śledczą - oświadczył we wtorek sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Dariusz Szymczycha.

 Prezydent Aleksander Kwaśniewski jest gotów przedstawić prokuraturze wszystkie informacje, które posiada na temat PKN Orlen. Nie stanie jednak przed sejmową komisją śledczą - oświadczył we wtorek sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Dariusz Szymczycha.

    "To nie jest tak, że jeśli proponują nam stanąć przy maszynce do mięsa i wsadzić do niej swoją rękę, to musimy to robić. A taka była oferta części członków komisji" - ocenił Szymczycha programie "Prosto w oczy" w TVP.

    Minister tłumaczył, że prezydent chciał "wbrew opiniom swoich doradców" stanąć przed komisją. Zmienił jednak zdanie, ponieważ "intencją wielu posłów komisji jest prowadzenie swojej gry politycznej kosztem Aleksandra Kwaśniewskiego". "+Harcowanie+, aby stworzyć teatr i okazję pokazania się kilku politykom aspirującym do przejęcia władzy, jest złym rozwiązaniem" - dodał Szymczycha.

    Natomiast zdaniem socjologa prof. Pawła Śpiewaka, który również był gościem programu, decyzja prezydenta jest błędem. Aleksander Kwaśniewski, odmawiając stawienia się przed komisją, "stracił okazję uwiarygodnienia siebie przed opinią publiczną" - ocenił Śpiewak. "Wiarygodność prezydenta jest w tej chwili bardzo mocno kwestionowana" - dodał.

    Politolog Bartłomiej Sienkiewicz uważa, że dla opinii publicznej "absolutnie niewytłumaczalnym" jest, że prezydent decyzję o tym, iż nie stanie przed komisja podjął "de facto w przeddzień przesłuchania". Takie stanowisko Kwaśniewskiego jest "gestem obrony i pewnego rodzaju braku odwagi" - ocenił.

  Prezydent Aleksander Kwaśniewski był wezwany na posiedzenie komisji śledczej ds. PKN Orlen 8 marca. Dzień wcześniej powiedział dziennikarzom, że nie stawi się przed komisją. "Odmawiam uczestnictwa w politycznej awanturze" - powiedział. Dodał, że do końca swojej prezydenckiej kadencji nie stawi się na ewentualnewezwania komisji śledczych.

    Podczas posiedzenia 8 marca komisja wezwała go ponownie - na wtorek 15 marca. Również tego dnia prezydent nie pojawił się przed komisją. We wtorek komisja zwróciła się do Prezydium Sejmu o "wystąpienie do prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, by stawił się przed komisją, celem  złożenia zeznań mogących mieć bardzo istotne znaczenie dla wyjaśnienia spraw do zbadania, których komisja została powołana".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Szymczycha: prezydent gotów zeznawać, ale przed prokuraturą