Taniejąca ropa spowoduje recesję w Rosji

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2014-09-26 14:21

Analitycy uważają, że spadek napięcia w relacjach z Ukrainą i Zachodem może nie uratować Rosji przed recesją w sytuacji, kiedy ropa jest najtańsza od ponad dwóch lat.

Do uniknięcia recesji Rosja potrzebuje, aby ropa Ural, główna mieszanka eksportowa, była notowana po co najmniej 100 USD za baryłkę, uważa 58 proc. analityków ankietowanych przez Bloomberga. Przy obecnej skali sankcji nałożonych na Rosję aktualna cena ropy wystarczy, aby zachwiać stabilnością finansową Rosji, uważa 19 proc. uczestników ankiety.

Rosja, największy na świecie eksporter energii, osiąga prawie połowę wpływów budżetu z podatków od eksportu ropy i gazu.

- Nawet jeśli cena ropy powróci do niskiej, trzycyfrowej wartości, ręce Moskwy będą nadal związane. Budżet już teraz kuleje i potencjalne potrzeby finansowe systemu bankowego mogą szybko zjeść wszystkie uzyskane nowe pieniądze – powiedział Wolf-Fabian Hungerland, ekonomista  Berenberg Banku w Hamburgu. - A rosyjski fundusz „na złe czasy” jest zbyt mały aby zmienić sytuację – dodał.  

Cena ropy Brent, wykorzystywana jako wskaźnik wyceny blisko połowy światowej ropy, w tym Ural, spadła o ok. 16 proc. od tegorocznego szczytu w czerwcu. 15 września była najniższa od 2 lat. W piątek na ICE Futures Europe w Londynie notowano ją po 96,97 USD i zmierzała do trzeciego tygodniowego spadku w tym miesiącu.

Bloomberg