Pod dyktando wzrostów toczyły się wtorkowe notowania na amerykańskich giełdach. Do zakupów akcji i podbijania ich wycen zachęciły doniesienia z rynku ropy. Cena surowca wreszcie poddała się korekcie. Nieco optymizmu w serca inwestorów w tej kwestii wlał też Alan Greenspan, szef Fed. W efekcie indeks Dow ?Jones zyskał 0,36 zaś Nasdaq Composite 0,41 proc.
Wycena kontraktów terminowych na ropę z opcją realizacji w maju spadła na NYMEX z rekordowych 58,28 do nieco ponad 56,30 dolarów za baryłkę. To dobry sygnał dla wszystkich spółek, dla których koszty zakupu ropy lub jej przetworów mają znaczącą pozycję w wydatkach. Według Greenspana, który uczestniczył w konferencji branży naftowej w San Antonio, należy oczekiwać uspokojenie sytuacji w tym segmencie rynku. Prognozy mają jednak to do siebie, że bywają nietrafione. A ropie bliżej do kolejnych rekordów niż do satysfakcjonującego konsumentów spadku wyceny.
W średniej Dow Jones bohaterem sesji zostały papiery potentata farmaceutycznego, koncernu Pfizer. Władze spółki w trakcie spotkania z analitykami zadeklarowały wyższą od wcześniej oczekiwanej kwotę rocznych oszczędności, Mogą one sięgnąć nawet 4 mld USD. Popyt na walory spółki dodatkowo wzmocniła informacja o wyższej prognozie kwartalnego zysku w przeliczeniu na pojedynczą akcję. Kurs papierów zwyżkował momentami blisko 4 proc.
Swoją wycenę, o ponad 1 proc. poprawił konkurent ze średniej, koncern Merck.
Silną zwyżką mogły się też pochwalić papiery banku JP Morgan. Z kolei akcje rywala - Morgan Stanley - zaczęły powoli oddawać to co zyskały w poniedziałek. To rezultat szumu medialnego jaki toczy się wokół walki zwaśnionych przedstawicieli obecnego i byłego zarządu banku. Pogłoski sugerują nawet przejęcie spółki. We wtorek wpływ na przecenę jego papierów miał raport Lehman Brothers. Obniżono w nim rekomendację Morgan Stanley twierdząc, że wycena akcji jest zbyt optymistyczna biorąc pod uwagę stopień konfliktu w jego władzach, a także możliwą sprzedaż przez bank jego oddziału emitującego karty kredytowe Discover.
Na rynku spółek technologicznych cieszyć się mogli zwłaszcza posiadacze akcji firm internetowych. Rosła wycena papierów Napstera (wyższa od zakładanej przez rynek prognoza sprzedaży kwartalnej) oraz Google. Właściciel najpopularniejszej na świecie wyszukiwarki internetowej może mieć wyższą niż się oczekuje sprzedaż w 2005 roku, uważają analitycy Lehman Brothers, którzy podwyższyli rekomendację spółki.
W dobrych nastrojach upłynął wtorek europejskim inwestorom, chociaż utrzymanie się wskaźnika PMI sektora usług na niezmienionym poziomie wprowadziło trochę zamieszania. Dużym zainteresowaniem cieszyły się papiery spółek użyteczności publicznej, w gronie których szczególnie dobrze zaprezentował się brytyjski dystrybutor gazu ziemnego Centrica. W Niemczech rosła wycena akcji E.ON. Ciekawie było też w sektorze producentów alkoholi. Popyt na ich walory wywołała informacja o możliwości przejęcia Allied Domecq przez Pernod Ricard. Na fali spekulacji zyskiwały na wartości m.in. papiery Scottish & Newcastle, największego brytyjskiego producenta piwa.