Tauron rozpoczął produkcję mobilnych urządzeń zasilających własnej konstrukcji

  • PAP
opublikowano: 16-04-2019, 13:42

Tauron rozpoczął produkcję pierwszej serii mobilnych urządzeń zasilających, umożliwiających szybkie przywrócenie dostaw prądu po awarii sieci średniego napięcia. Powiązane z agregatem prądotwórczym urządzenie w krótkim czasie może zasilić nawet tysiąc gospodarstw domowych.

"Mobilne Urządzenie Zasilające (MUZ) w razie jakichkolwiek zakłóceń w dostawie energii elektrycznej zapewnia stałe zasilanie odbiorcom" - poinformował we wtorek prezes spółki Tauron Dystrybucja Serwis Michał Koszałka, cytowany w komunikacie prasowym Taurona.

Do uruchomienia urządzenia potrzeba zaledwie dwóch elektromonterów, którym wystarczy na to ok. 40 minut od momentu przyjazdu zestawu na miejsce awarii. Zestaw można podłączyć praktycznie w każdej lokalizacji, a podłączenie nie wymaga wyłączania linii energetycznej - prace można prowadzić pod napięciem.

Innowacyjność opracowanego w Tauronie rozwiązania polega na wykorzystaniu agregatu niskiego napięcia do zasilenia fragmentu sieci średniego napięcia. Dotychczas w polskiej elektroenergetyce nie stosowano zasilania sieci średniego napięcia z mobilnych agregatów prądotwórczych, głównie z powodu problemów ochrony przeciwporażeniowej. Teraz jest to możliwe właśnie dzięki mobilnemu urządzeniu zasilającemu, które - podłączone do agregatu - transformuje niskie napięcie, umożliwiając zasilenie sieci średniego napięcia.

Urządzenie może zapewnić zasilanie na końcowych odcinkach linii średnich napięć. Z reguły do tych odcinków przyłączonych jest kilka lub kilkanaście stacji z transformatorami małej mocy, zasilających ok. tysiąca gospodarstw domowych.

Dotąd, w przypadku awarii czy remontów sieci, najczęstszym sposobem zapewnienia energii w takich miejscach było zastosowanie jednego generatora przy każdej pozbawionej napięcia stacji - wymagało to odpowiedniej liczby agregatów prądotwórczych, pracowników do ich obsługi, środków transportu i przede wszystkim czasu. Do niektórych stacji w rejonach górskich przywiezienie generatora byłoby bardzo trudne, a czasem niemożliwe.

Konstrukcja nowego urządzenia zapewnia elastyczność przy wyborze miejsca przyłączenia. Chodzi przede wszystkim o to, by zestaw był możliwie niekłopotliwy dla otoczenia. Ponadto, wykorzystanie jednego generatora dużej mocy zamiast kilku mniejszych jest tańsze, efektywniejsze energetycznie i korzystniejsze dla środowiska. Jeden duży agregat zużywa mniej paliwa oraz emituje mniej zanieczyszczeń.

Prace nad urządzeniem rozpoczęły się w 2016 r., a następnie zestaw był testowany i badany przez naukowców z Politechniki Śląskiej; później rozwiązanie zgłoszono do urzędu patentowego. Docelowo każdy z oddziałów spółki Tauron Dystrybucja ma być wyposażony w takie urządzenia. Są one wykorzystywane w Tauronie na bieżąco, gdy nastąpi awaria lub gdy zaplanowane są remonty sieci energetycznej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu