Polski projekt, chińskie wykonanie. Taki telefon ma stać się lokomotywą sprzedaży grupy TelForceOne.
Przedstawiciele grupy kapitałowej TelForceOne są bardzo zadowoleni z pierwszych efektów sprzedaży telefonów komórkowych pod własną marką. Od czasu wprowadzenie pierwszego produktu na rynek trzy miesiące temu, sprzedano ich już kilkadziesiąt tysięcy. Na razie na rynku dostępnych jest 5 modeli, do końca roku mają pojawić się kolejne dwa.
— Jesteśmy mile zaskoczeni tymi wynikami. Na razie telefony sprzedawane są w niezależnych sklepach GSM, przez internet oraz w należącej do grupy sieci Teletorium. Jednak obserwujemy duże zainteresowanie ze strony operatorów, przede wszystkim wirtualnych — mówi Jacek Kalamat, dyrektor ds. sprzedaży MyPhone, spółki zależnej TelforceOne.
Ceny telefonów MyPhone zaczynają się od 149 zł. Najnowszy model kosztuje niecałe 600 zł i ma możliwość odbioru telewizji analogowej. Aparaty projektowane są w Polsce, tu też jest wgrywane oprogramowanie, a produkuje się je w Chinach.
Grupa TelForceOne po drugim kwartale mocno obniżyła prognozy. Przyznała wtedy, że jej plan biznesowy oparty na rozwijaniu sieci Teletorium (sprzedawano w niej akcesoria do komórek) to niewypał. Od tamtej pory prowadzi intensywną restrukturyzację.