Termik: jakość i terminowość podstawą sukcesu

Partnerem publikacji jest Termik
opublikowano: 18-12-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Termik jest firmą rodzinną zajmującą się produkcją elementów grzejnych. Znajdują one zastosowanie w wielu segmentach gospodarki, m.in. w przemyśle piekarniczym, cukierniczym, stoczniowym, w sprzęcie AGD i klimatyzacji, bojlerach, a także fotowoltaice. Od początku firma stawia na najwyższą jakość i terminowość, co pozwoliło jej osiągnąć wysoką pozycję w Polsce i na rynkach międzynarodowych.

Owocne dekady:Jan Łuński wraz z żoną Elżbietą pracują na sukces firmy Termik od 1992 r. Z biegiem czasu w budowaniu rynkowej pozycji przedsiębiorstwa wsparły ich także dzieci i coraz liczniejszy zespół pracowników.
Owocne dekady:Jan Łuński wraz z żoną Elżbietą pracują na sukces firmy Termik od 1992 r. Z biegiem czasu w budowaniu rynkowej pozycji przedsiębiorstwa wsparły ich także dzieci i coraz liczniejszy zespół pracowników.

Początki przedsiębiorstwa sięgają 1992 r., kiedy po przeprowadzonych badaniach rynku Jan Łuński wraz z żoną postanowili rozpocząć działalność w segmencie elementów grzejnych, widząc na nim sporo niezagospodarowanego miejsca.

– Firma powstała całkowicie od podstaw. Nie odziedziczyliśmy niczego po rodzicach ani po którymś ze starszych pokoleń – mówi Jan Łuński, prezes i założyciel firmy.

Pierwszym krokiem, jaki wykonał, był zakup podstawowych urządzeń i maszyn, a także nawiązanie współpracy z jedną z niemieckich firm, od której kupował półfabrykaty ze względu na brak własnych pełnych linii technologicznych.

– Od razu po założeniu firmy nieustannie badałem rynek, dużo jeździłem i odwiedzałem fabryki, pozyskując w ten sposób rysunki techniczne elementów grzejnych. Następnie musieliśmy wykonywać serie próbne, co było niezwykle ciężką i mozolną pracą – wspomina Jan Łuński.

– Pojawiły się nawet momenty załamania, ale przetrwałem je i krok po kroku stawaliśmy się jako firma coraz bardziej zauważalni na rynku – dodaje.

Niedługo później do zespołu dołączyli kolejni pracownicy, w tym córka i synowie państwa Łuńskich, a firma w szybkim tempie zaczęła się rozwijać. Na taki szybki wzrost niewątpliwie wpływały z jednej strony ciężka praca całego zespołu, a z drugiej ciągłe inwestycje, takie jak budowa hali czy zakup nowych maszyn.

Znaczącym momentem w historii firmy Termik było pozyskanie, przy wsparciu funduszy unijnych, trzech nowych linii technologicznych. Miało to ogromny wpływ na dalsze przyspieszenie jej rozwoju, a także na znaczne wzmocnienie pozycji na rynku zarówno krajowym, jak i za granicą.

Targi przepustką na zagraniczne rynki

Co ciekawe, wyjście ze sprzedażą do innych krajów rozpoczęło się od udziału w targach we Frankfurcie nad Menem.

– Wystawiliśmy się tam pierwszy raz i byliśmy zaskoczeni zainteresowaniem, jakie zyskaliśmy. Dzięki niemu nawiązaliśmy pierwsze kontakty z firmami zagranicznymi. Dzięki udziałowi w targach z roku na rok przybywało nam klientów zagranicznych i w tej chwili mamy ich już kilkudziesięciu. Co dla nas istotne, jesteśmy przez nich chwaleni za to, że trzymamy bardzo wysoką jakość produktów – mówi Jan Łuński.

Termik regularnie wystawia się na targach w Poznaniu, Kielcach, we Frankfurcie nad Menem czy Hanowerze. Jak podkreśla Jan Łuński, właśnie dzięki targom firma pozyskuje znaczące kontakty w Polsce i za granicą. Dzięki temu obsługuje w kraju około 150 firm i eksportuje swoje towary do 23 państw.

Firma prowadzi także działania sponsoringowe i wspiera w swoim rodzinnym mieście wszelkie imprezy sportowe i kulturalne. Ma także własną drużynę czwartoligową – MKS Mrągowia, której prezesem jest Jan Łuński.

Przede wszystkim jakość

Od początku istnienia firmy jej kluczem do sukcesu i wyróżnienia się na tle konkurencji były bardzo wysoka jakość produkowanych elementów i terminowość dostaw, a także mocne zorientowanie na klienta, co doceniają kontrahenci. Termik ma liczne certyfikaty, m.in. CE oraz VDE, poświadczające zarówno jakość, jak i wiarygodność biznesową. Może pochwalić się także wieloma nagrodami, w tym zdobytymi w ostatnim czasie Gazelami Biznesu i dwukrotnym wyróżnieniem przez „Forbesa” w 2020 i 2022 r.

Ogromne znaczenie dla kondycji firmy ma także zespół jej pracowników i ogólnie przyjęte zasady.

– Ciągle podkreślam, żeby w pracy mieć szacunek jeden do drugiego. Mamy być z niej zadowoleni i jak najczęściej uśmiechnięci – mówi Jan Łuński.

Jak podkreśla, gdyby nie oddany zespół i sprzyjające środowisko, w którym pracują, firma nie osiągnęłaby tak wysokiego poziomu.

Co ważne, sytuacja na rynku w ostatnich latach nie wpłynęła negatywnie na kondycję firmy. W okresie pandemii odnotowała ona nawet 25-procentowy wzrost produkcji. Z kolei tegoroczny kryzys inflacyjny i wojna w Ukrainie przyczyniły się do utrudnień z pozyskiwaniem niektórych materiałów, które firma musi kupować z półrocznym wyprzedzeniem. Mimo to spodziewa się ona w 2022 roku aż 30-procentowego wzrostu produkcji.

Stały wzrost produkcji i inwestycja w robotyzację

Termik nieustannie inwestuje i bada rynek pod kątem wprowadzania nowszych rozwiązań. W nadchodzącym 2023 r. firma planuje przede wszystkim zakup automatu do oczyszczania grzałek po spawaniu i prawdopodobnie zdecyduje się na rozwiązanie w pełni zrobotyzowane.

Ważnym celem jest również budowa własnej stacji transformatorowej, na którą uzyskano już wszelkie niezbędne pozwolenia. Będzie ona dopełnieniem posiadanego przez firmę rozwiniętego zasilania z własnej fotowoltaiki.

Podobnie jak w latach przedpandemicznych Termik postawi również na mocną obecność podczas zagranicznych targów, w tym na pewno weźmie udział w przyszłorocznej edycji targów we Frankfurcie nad Menem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane