TFI miały smutny czerwiec

Aktywa spadły w niemal każdej grupie funduszy. Nieprzerwanie dobrze radzą sobie tylko fundusze o najmniejszej zmienności.

Szefowie TFI nie rozpoczęli wakacji w dobrych humorach. W czerwcu aktywa, jakimi zarządza branża, spadły o 1,3 proc., czyli 3,8 mld zł. Większość tej kwoty przypadło na fundusze tworzone z myślą o konkretnych inwestorach, a więc nie podlegające typowym prawom popytu i podaży. Fundusze detaliczne skurczyły się o 1,5 mld zł. Według Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami oraz Analiz Online, był to zarówno efekt przewagi umorzeń nad wpłatami, jak i osiąganych wyników inwestycyjnych. Wśród dziesięciu TFI o największych aktywach ulokowanych na rynku finansowym stan posiadania zwiększyły tylko PKO TFI, Union Investment TFI i Investors TFI. Temu ostatniemu pozwoliło to przesunąć się z dziewiątego na ósme miejsce wśród TFI o największych aktywach ulokowanych na rynku finansowym (bez nieruchomości, wierzytelności itp.).

Stosunkowo najbardziej kurczyły się fundusze rynku surowców i absolutnej stopy zwrotu. Aktywa pierwszych spadły w czerwcu o 6,3 proc, drugich — o 6,2 proc. Fundusze surowcowe to jednak mikrusy, o łącznych aktywach przekraczających 930 mln zł. Tylko w czerwcu o tyle zmalały produkty absolutnej stopy zwrotu. Był to dla nich najsłabszy miesiąc od sierpnia 2007 r., a sytuacja była przede wszystkim efektem przewagi wypłat nad wpłatami.

Wzrosły aktywa w funduszach wierzytelnościowych, ale przede wszystkim pieniężnych. W czerwcu zgromadzone w nich aktywa zwiększyły się o 1,2 mld zł (2,3 proc.). Na koniec półrocza miały wartość 53,2 mld zł i był to ich historyczny rekord, w dużej mierze spowodowany bilansem sprzedaży. Popularność tych funduszy nie słabnie od lutego 2018 r.

Według Tomasza Michalaka, dyrektora zarządzającego ds. sprzedaży w Union Investment TFI, klienci cały czas szukają lepszego zarobku niż lokata bankowa. Oferowane przez banki nieco ponad 1 proc. odsetek rocznie nie jest satysfakcjonujące. Pieniądze kierują do funduszy pieniężnych lub kupują mieszkania.

Czerwiec był jednak drugim z rzędu miesiącem kurczenia się funduszy dłużnych, które — podobnie jak pieniężne – inwestują w obligacje. Ich aktywa zmniejszyły się w czerwcu o 0,5 mld zł i wyniosły na koniec miesiąca 47,1 mld zł. To głównie efekt ujemnego bilansu sprzedaży. Największego spadku aktywów doświadczyły fundusze obligacji korporacyjnych.

— Z jednej strony klienci szukają atrakcyjnych stóp zwrotu, z drugiej — strony nie akceptują zmienności instrumentów finansowych. W przypadku zbyt dużych wahań odchodzą w kierunku bardziej bezpiecznych rozwiązań — mówi Tomasz Michalak.

Fundusze dłużne inwestują zarówno w obligacje skarbowe jak i korporacyjne. Do tego mają w portfelach papiery o dłuższym okresie do wykupu niż pieniężne, co powoduje większą zmienność wyceny.

— To, że inwestorzy w ostatnich miesiącach wybierali fundusze o bardziej bezpiecznej polityce inwestycyjnej, nie może dziwić. Przede wszystkim była to reakcja na bardzo niestabilną sytuację na rynkach akcji oraz wynik zaostrzenia regulacji i praktyk sprzedażowych w związku z dyrektywą MiFID II — dodaje Łukasz Kwiecień, wiceprezes PKO TFI.

Jego zdaniem, dyrektywa MiFID II powoli urealnia podejście do sprzedaży produktów inwestycyjnych i inwestorzy coraz częściej kupują produkty zgodne z ich profilem ryzyka. Na to nałożył się też efekt problemów windykacyjnego GetBacku.

— Zarówno sprzedawcy, jak i inwestorzy uświadomili sobie, że to co oferowały niektóre TFI i niektórzy z emitentów, jako rzekomo cudowne połączenie wysokich zysków i bezpieczeństwa, to bezczelny blef lub wręcz oszustwo — w przypadku papierów jednej ze spółek windykacyjnych. Mam nadzieję, że ostatnie głośne wydarzenia są szansą na oczyszczenie rynku z patologii. Tu jednak kluczowa rola dla regulatora i osób odpowiedzialnych za dobór produktów oferowanych przez instytucje finansowe, by przez eliminowanie patologicznych praktyk — jak np. nadużywania tzw. liniowej wyceny obligacji czy koncentrację aktywów w niepłynnych, a przez to bardziej ryzykownych i podatnych na manipulację wyceną instrumentach — wymusili na uczestnikach rynku stosowanie uczciwych zasad gry — podkreśla Łukasz Kwiecień.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Tfi

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / TFI miały smutny czerwiec