TGE spodziewa się wejścia dużych zachodnich firm na polską giełdę gazu

ISBnews
opublikowano: 21-07-2014, 11:39

Na rynku gazu Towarowej Giełdy Energii (TGE) mogą pojawić się duże zachodnie firmy energetyczne, ale aby nasz rynek stał się atrakcyjny dla dużych podmiotów, musi pojawić się kilka istotnych impulsów dla nowych wolumenów, poinformował prezes TGE Ireneusz Łazor w wywiadzie dla portalu BiznesAlert.pl.

"Jak pokazują doświadczenia naszych sąsiadów - Słowaków i Czechów - możemy spodziewać się wejścia dużych zachodnich firm energetycznych na nasz rynek. Działanie poprzez giełdę jest prostsze niż poszukiwanie dużych kontraktów bilateralnych, przechodzenie przez proces taryfowy i przygotowywanie ofert" - powiedział Łazor portalowi BiznesAlert.pl.

"Jednak, aby rynek stał się atrakcyjny dla dużych podmiotów, musi pojawić się kilka istotnych impulsów, które stworzą miejsce dla nowych wolumenów wykreowanych poprzez na przykład inwestycje w przemysł i energetykę gazową, wsparcie kogeneracji, czy uwolnienie strony popytowej z długoterminowych kontraktów" - dodał.

Przyznał, że te czynniki kreujące popyt nie zostaną szybko zrealizowane, zatem wejście dużych graczy na polski rynek może być przez te bariery hamowane.

"Chciałbym jednak podkreślić, że od początku uruchomienia parkietu gazu otrzymujemy wiele pytań od przedstawicieli dużych koncernów. Z naszych dotychczasowych kontaktów z nimi wynika, że nasz rynek jest dla nich bardzo interesujący i na bieżąco monitorowany" - powiedział też prezes.

Łazor przypomniał, że start giełdowego handlu gazem w grudniu 2012 r. w Polsce był pierwszym z kilku etapów na drodze do pełnej liberalizacji tego rynku. Kolejny ważny krok to wejście w życie we wrześniu 2013 r. tzw. obligo giełdowego, czyli obowiązku sprzedaży paliwa przez giełdę – w 2013 r. w wysokości 30%, w 2014 r. - 40%, a od 2015 r. - 55%.

"Równolegle niezbędne jest stworzenie mechanizmów pozwalających na uczestnictwo w rynku po stronie kupujących oraz rozbudowa infrastruktury gazowej - nowe gazociągi, interkonektory i terminal LNG" - wskazał prezes TGE.

Ocenił też, że obecna strategia Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) realizacji obligo poprzez sprzedaż detaliczną, odmiennie niż to miało miejsce w przypadku energii elektrycznej, gdzie postawiono na największych odbiorców, jest w tej sytuacji pierwszym dobrym krokiem do budowy konkurencyjnego rynku gazu. Według niego, kolejne kroki to uwolnienie cen z regulacji, wdrożenie decyzji UOKiK w sprawie umów z odbiorcami oraz zmiana lub zniesienie rozporządzenia w sprawie dywersyfikacji dostaw.

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE) Maciej Bando powiedział niedawno, że PGNiG nie będzie w stanie wypełnić obowiązku obliga giełdowego w 2014 r. Jak tłumaczy BiznesAlert.pl, dzieje się tak z powodu braku popytu na oferowane przez spółkę paliwo. Podobnie było w 2013 roku.

Z danych udostępnionych przez TGE wynika, że całkowity wolumen obrotu gazem od początku roku do 20 grudnia 2013 roku wyniósł 2,23 mln MWh, co daje ok. 200,5 mln m3 gazu. W 2013 roku spółka miała sprzedaż na giełdzie 1,4 mld m3 gazu. "Już teraz wiemy, że w roku 2014 również nie ma szans na wypełnienie obliga" - konkluduje portal.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ISBnews

Polecane