Tines w kolejce na giełdę

ET
opublikowano: 23-01-2008, 00:00

Chociaż na giełdzie zapaść, w branży kolejowej nie słabnie pociąg do parkietu.

Chociaż na giełdzie zapaść, w branży kolejowej nie słabnie pociąg do parkietu.

Kolejna kolejowa spółka szykuje się do wejścia na rynek publiczny. Tines, niewielka, 20- -osobowa firma z Krakowa, chce zadebiutować pod koniec roku z zamiarem zdobycia 50 mln zł. Nie wiadomo, ile akcji i w jakiej formie trafi do obrotu. Jedno jest pewne —Tomasz Szuba, właściciel i prezes, chce zachować kontrolę nad spółką, a ściślej — zatrzymać 51 proc. akcji. Należy do niego 60 proc. udziałów (Tines jeszcze nie jest spółką akcyjną, stanie się nią w tym półroczu), 30 jest własnością giełdowego faktora Premium, a 10 proc. — kilku osób fizycznych.

Tomasz Szuba stworzył firmę cztery lata temu. W pierwszym roku Tines miał 3 mln obrotu, rok później 4,2 mln, potem 11 mln zł, a w 2007 r. —16. Prognoza na ten rok to 40 mln zł z marżą na poziomie 8 proc. W 2010 r. firma planuje 100 mln zł przychodów. Tines jest ich pewny, ponieważ bardzo dobrze ocenia swoją pozycję na rynku. A ściślej mówiąc — na rynkach, ponieważ prowadzi mocno zdywersyfikowaną działalność. Koncentruje się na budowie specjalistycznych konstrukcji szynowych, począwszy od kolei, przez tory tramwajowe, metro, na liniach przyzakładowych skończywszy. W ofercie ma całą paletę różnych wyrobów, służących m.in. do wyciszania hałasu i drgań wytwarzanych przez transport szynowy.

— Są to systemy stosowane w całej Europie. Posiadamy wszystkie wymagane atesty — wyjaśnia Tomasz Szuba.

Tines jest wyłącznym przedstawicielem grupy James Walker na Polskę. W przyszłości być może również na Rosję i inne kraje na Wschodzie.

— Uważnie im się przyglądamy. Szczególnie Rosji, która ma rozwiniętą sieć kolejową, a w każdym większym mieście działa metro — mówi prezes.

Tines wstępnie zakłada wejście do Rosji w 2009 r. Nie wyklucza akwizycji za wschodnią granicą

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ET

Polecane