"To tylko korekta w trendzie spadkowym"

Kamil Zatoński
opublikowano: 2008-07-31 11:37

Analitycy Domu Maklerskiego PKO BP traktują ostatnie wzrosty na GPW jako korektę w trendzie spadkowym, który nie powinien zostać zakończony pomimo spodziewanych dobrych wyników dużej grupy spółek.

W opracowaniu z 23 lipca specjaliści domu maklerskiego przedstawiają prognozy wyników kwartalnych ponad 50 giełdowych spółek. Oczekują średnio 23 proc. wzrostu ich skorygowanego zysku netto na akcję. Piszę m.in. o:

- firmach paliwowych
„Krajowe rafinerie w dalszym ciągu mocno odczuwają niekorzystną sytuację makroekonomiczną. Wzrosty cen ropy powodują wzrost kosztów własnych produkcji (zużycie własne w Orlenie pochłania 12% przerabianej ropy) z kolei taniejący dolar powoduje, że zmniejsza się marża rafineryjna, która jest wyrażona w USD. Jednak raportowane wyniki II kw. 2008 roku w obu rafineriach powinny być dobre, będzie to możliwe dzięki dodatnim różnicom kursowym na zaciągniętych kredytach oraz wykazaniu zysku na przerobie zmagazynowanej ropy („efekt LIFO”).

- przemyśle metalowym

„Ceny miedzi systematycznie rosną, jednak niekoniecznie przełoży się to na wyniki KGHM za II kwartał bieżącego roku. Spowodowane jest to dalszym umacnianiem się złotówki względem dolara amerykańskiego, a także wzrost kosztów produkcji i spadek produkcji miedzi z wsadów własnych. Od początku roku wzrost notują także ceny produktów stalowych. Może to wpłynąć na wyniki spółek dystrybucyjnych, o ile oczywiście w magazynach mają wyroby kupowane pod koniec ubiegłego roku, kiedy ceny bardzo mocno spadały. Niebezpieczeństwem jest napływ produktów z zagranicy (Rosji, Turcji), co może w końcu doprowadzić do spadków cen. Podobną sytuację mieliśmy w zeszłym roku. Po półrocznym okresie wzrostu cen, doszło do gwałtownej przeceny związanej z napływem tańszej stali z za granicy.

- sektorze TMT

„Wyniki 2 kw. 2008 głównych spółek sektora medialnego w naszej ocenie są spolaryzowane. Z jednej strony wciąż widoczna będzie siła operacyjna TVN, który powinien być beneficjentem wysokiej oglądalności i trafionych inwestycji w ramówkę alternatywną do piłkarskich mistrzostw EURO 2008, emitowanych przez konkurencyjny Polsat. Z drugiej strony raportowany wynik Agory może rozczarowywać, ze względu na zaksięgowane w 2Q niegotówkowe koszty programu motywacyjnego, wzrost kosztów pracowniczych oraz słabszy niż w poprzednich kwartałach efekt polityki dwucenowej „Gazety Wyborczej”. Po raz kolejny bardzo dobre wyniki zaprezentuje Telekomunikacja Polska, choć w przeciwieństwie do poprzedniego raportu kwartalnego oczekujemy znacznie mniejszej dynamiki przychodów (przy jednoczesnym wzroście rentowności EBITDA).

- branży budowlanej

„Dane GUS-owskie wskazują na utrzymującą się koniunkturę w branży. W II kwartale dynamika produkcji budowlano-montażowej wyniosła ok. 18%. W wynikach finansowych spółek zaczyna być jednak widoczny rozróżnienie na firmy operujące na rynku inwestycji infrastrukturalnych oraz specjalistycznych robót budowlanych (przemysł chemiczny i energetyczny) oraz firmy działające w segmencie budownictwa ogólnego (mieszkaniówka, obiekty biurowe i handlowe oraz hale przemysłowe). Ta pierwsza grupa przedsiębiorstw powinna wykazać bardzo dobre wyniki finansowe (przy utrzymujących się dobrych perspektywach), z kolei wśród firm z tej drugiej grupy mogą już być widoczne pierwsze efekty spowolnienia gospodarczego (wstrzymywanie inwestycji), dla nich perspektywy są gorsze.

- bankach

„Podsumowując oczekiwane wyniki kwartalne w 7 bankach, spodziewamy się zwiększenia zysku netto w porównaniu z I kwartałem o około 6,5% i jednocześnie pogorszenia w porównaniu z II kwartałem poprzedniego roku o ponad 10% (wyłączając nieporównywalne z poprzednim rokiem wyniki Pekao). Największy spadek wyniku porównywalnego w relacji do II kwartału poprzedniego roku może zanotować ING BSK, w którym duża niepewność stanowi mocno zmieniający się z kwartału na kwartał wynik na instrumentach finansowych (i pozostajemy ostrożni prognozując te pozycje w warunkach zmieniających się stóp procentowych), a w którym na wynik raportowany wpłynie transakcja sprzedaży portfela należnosci nieregularnych (około 26% zysku kwartalnego). Jedynym bankiem, w którym oczekujemy (niewielkiego) wzrostu wyniku w relacji do wyników raportowanych przed rokiem jest BRE. Jednocześnie dzięki jednorazowym wynikom zrealizowanym na akcjach Skarbca, bank ten będzie mógł pochwalić się najwyższa (o około +60%) zmiana wyniku raportowanego”

Całość raportu w załączonych plikach.