Trauma nie jest wcale mniejsza

opublikowano: 12-09-2021, 20:00

Dwudziesta rocznica największego w dziejach świata ataku terrorystycznego z 11 września 2001 r. przebiegła w Nowym Jorku, Waszyngtonie i na polu w Pensylwanii (tam spadł czwarty uprowadzony samolot) jak zawsze uroczyście i podniośle, ale w atmosferze specyficznej.

Amerykańscy politycy – rządzący zarówno obecnie, jak i poprzednio – taktownie przycichli. Tuż przed rocznicą Stany Zjednoczone Ameryki poniosły przecież spektakularną porażkę w wojnie – tak bez owijania w bawełnę poprawności należy nazywać interwencję w Afganistanie – z talibami. Największa potęga świata, wraz z sojusznikami, podwinęła ogon w konflikcie, którego głównym powodem i celem był odwet na siedlisku terrorystów właśnie za trzy tysiące ofiar z World Trade Center, Pentagonu oraz z czterech samolotów. Notabene dopiero teraz przebija się inny wątek tamtej tragedii. Kolejne rządzące w USA ekipy, zarówno republikańskie, jak i demokratyczne, konsekwentnie zamiatały pod dywan bliskie związki Osamy bin Ladena i Al-Kaidy z królewską Arabią Saudyjską, w szczególności finansowe. Było to bardzo niewygodne, wszak haszymidzki reżim to strategiczny sojusznik USA po stronie muzułmańskiej, potentat paliwowy, członek G20 etc. Dopiero teraz prezydent Joseph Biden zapowiedział odtajnienie dokumentów, ale odsunął termin poza 11 września. Tuż po rocznicy FBI opublikowało jednak pierwszy saudyjski dokument.

Wydanie z 12 września 2001 r. było najtrudniejsze redakcyjnie w czteroletniej historii „PB”, a i dzisiaj, w odniesieniu do prawie ćwierćwiecza (14 stycznia 2022 r. nasz dziennik obchodzi srebrny jubileusz), pozostaje jednym z kilku najważniejszych.

Po dwóch dekadach od tragedii 9/11 (podaję zapis amerykański) najbardziej optymistyczna jest okoliczność, że następstwa… mogły być znacznie gorsze. Zacytuję z archiwum „PB” fragment własnego komentarza „Czarny wtorek cywilizacji” z 12 września 2001 r., pisanego pod ciśnieniem szokujących wieści zza oceanu: „Wczoraj najbardziej przerażająca okazała się precyzja i logistyczna doskonałość zamachowców, którzy zsynchronizowali uderzenia w tylu miejscach. To już nie kilkuosobowe komando czy pojedynczy fanatyk obładowany trotylem. Przygotowania do ataku musiały trwać bardzo długo, a wykonany został przez fanatycznych fachowców, dla których poświęcenie własnego życia jest drobiazgiem. Wynika z tego, że użycie na Ziemi broni A, B czy C – tym razem na skalę nie tysięcy, lecz milionów ofiar – staje się technicznie całkowicie realne. Nie tak miał się ludzkości zacząć ten wymarzony XXI wiek”. Bardzo ponuro wyglądały również perspektywy gospodarcze. Wszak czarny czwartek na Wall Street 24 października 1929 r. położył gospodarkę świata na kilka lat. Wieże WTC stały kilkanaście przecznic od nowojorskiej giełdy, czarny wtorek 11 września 2001 r. spowodował obiegający Ziemię w sekundy impuls elektromagnetyczny, który mógł paraliżować wszystko jak po wybuchu atomowym. Na całe szczęście formułowane na gorąco zagrożenia się nie spełniły. Impuls paniki faktycznie obiegł świat, ale siedem lat później, zaś terrorystami byli wcale nie islamscy fanatycy, lecz finansowi mafiosi z banku inwestycyjnego Lehman Brothers i podobnych mu potentatów. W środę 15 września wypada 13. rocznica owego zamachu białych kołnierzyków (całkowicie bezkarnych), ale podniosłych uroczystości raczej się nie przewiduje.

Po dwóch dekadach od 9/11 niezmienna pozostaje trauma rodzin ofiar. Kiedyś rozmawiałem z Ryszardem Szurkowskim (odszedł 1 lutego br.) i wspomniałem, że w Nowym Jorku upamiętniłem w miejscu wież WTC jego syna Norberta, który był jedną z sześciorga polskich ofiar. W stalowych ramach bardzo poruszającego pomnika imiona i nazwiska ofiar wytrawione są na wylot, zatem można w dowolną literę wtykać kwiaty. Zakładałem, że nasz wielki kolarz również to robił. Odpowiedział bardzo gorzko: „nie byłem i nigdy nie będę”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane