Trybunał UE rozstrzyga spór o deficyty Francji i Niemiec

Jacek Safuta
opublikowano: 12-07-2004, 20:11

Trybunał Unii Europejskiej rozstrzygnie we wtorek ubiegłoroczny spór między Komisją Europejską a większością rządów unijnych - z Francją i Niemcami na czele - o interpretację paktu, który miał wymuszać dyscyplinę budżetową państw strefy euro.

Komisja oskarżyła Radę (ministrów finansów) UE, że zgadzając się na wolniejszą redukcję nadmiernych deficytów budżetowych Francji i Niemiec złamała procedury dyscyplinowania państw przewidziane tzw. paktem na rzecz stabilności.

Organ wykonawczy UE wprawdzie skarżył już w przeszłości Radę, ale w tak kluczowej sprawie będzie to orzeczenie bez precedensu.

Eksperci unijni zwracają uwagę, że pozwana została cała Rada UE, nie tylko rządy w Paryżu i Berlinie, którym udało się przekonać większość partnerów, aby odmówili poparcia Komisji. Poza tym pozew dotyczył procedury, a nie sedna sprawy - tego, jak szybko oba kraje powinny przywracać równowagę finansów publicznych.

Ale eksperci mówią, że ewentualne przyznanie racji Komisji będzie komentowane jako sukces instytucji UE broniącej swoich uprawnień i ścisłej interpretacji prawa unijnego. Natomiast oddalenie pozwu zostanie odczytane jako sukces rządów wielkich państw w ograniczaniu uprawnień Komisji i w "elastycznym" traktowaniu wspólnego prawa, jeśli to dla nich wygodne.

Pakt na rzecz stabilności, zawarty w Traktacie o UE, miał gwarantować stabilność waluty euro poprzez zobowiązanie państw strefy euro do równoważenia budżetów, a w każdym razie utrzymania deficytów budżetowych poniżej równowartości 3 proc. produktu krajowego brutto.

Za wyraźne pogwałcenie tej zasady i odmowę dostosowania do zaleceń Komisji, zatwierdzonych przez Radę, grożą teoretycznie sankcje finansowe. Przy poparciu Włoch i kilku innych państw Francja i Niemcy faktycznie odsunęły od siebie tę groźbę.

Wywołało to furię kilku rządów mniejszych państw, zwłaszcza Austrii, Hiszpanii i Holandii. Oskarżyły one Paryż i Berlin o uchylanie się od przestrzegania paktu, który zaproponowały same Niemcy w obawie, że kraje Europy Południowej, takie jak Hiszpania czy Włochy, zaszkodzą euro brakiem należytej dyscypliny budżetowej.

Francji, Niemcom i wspierającym je Włochom zarzucono, że stosują podwójną miarę. Portugalia musiała niedawno wdrożyć surowe zalecenia, kiedy jej deficyt przekroczył 3 proc. PKB. Dlatego w uzasadnieniu pozwu Komisja podkreśliła, że postawa zady w tej sprawie "dotyczy samego sedna integracji europejskiej".

Ale przyznała zarazem, że skarga do unijnego Trybunału "koncentruje się tylko na elementach proceduralnych" i nie dotyczy meritum sprawy, czyli szczegółowych zaleceń, jak należy przywracać równowagę budżetową. Co więcej, Komisja zapowiedziała, że zaproponuje w przyszłości "ulepszenia we wdrażaniu paktu", ażeby "umocnić zarządzanie gospodarcze" w świetle pięcioletnich doświadczeń unii walutowej (euro istnieje od początku 1999 roku).

Dyplomaci unijni komentowali w grudniu, że nawet jeśli Trybunał zgodzi się z Komisją, ta znów będzie musiała coś zaproponować w świetle obecnej sytuacji budżetowej obu krajów i znów będzie to musiała rozpatrzyć Rada. Tak czy inaczej Francja i Niemcy zyskały na czasie, a euro jest na razie tak mocne, że cały spór mu specjalnie nie zagroził.

Odmowa ukarania Francji i Niemiec bywa też interpretowana pozytywnie jako dowód, że Unia i jej reguły są elastyczne i że nie można ich narzucić wbrew zdrowemu rozsądkowi ekonomicznemu. Paryż i Berlin twierdzą bowiem, że zastosowanie wobec nich surowszych zaleceń Komisji mogłoby zahamować i tak powolne przezwyciężanie zastoju przez dwie kluczowe gospodarki unijne i ożywienie gospodarcze całej strefy euro.

mc/ mw/

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Safuta

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Trybunał UE rozstrzyga spór o deficyty Francji i Niemiec