Czytasz dzięki

TSUE zgodził się na pozwy przeciwko Volkswagenowi

  • PAP
opublikowano: 09-07-2020, 10:27
aktualizacja: 09-07-2020, 11:02

Volkswagen może być pozywany przed sądami w krajach, w których były sprzedawane samochody ze zmanipulowanym oprogramowaniem - orzekł w czwartek Trybunał Sprawiedliwości UE (TSUE). Sprawa może mieć znaczenie również dla tysięcy nabywców aut tej marki w Polsce.

"Producent pojazdów, które zostały niezgodnie z prawem wyposażone w oprogramowanie manipulujące danymi, a następnie były sprzedawane w innych państwach członkowskich, może zostać pozwany przed sądami tychże państw" - wskazał TSUE.

Zobacz więcej

Volkswagen, test emisji spalin

fot. Bloomberg

Sędziowie w Luksemburgu zwrócili uwagę, że szkoda ponoszona przez nabywcę urzeczywistnia się w państwie członkowskim, w którym nabywa on pojazd za cenę przewyższającą jego rzeczywistą wartość.

Konkretna sprawa, jaką zajął się TSUE, dotyczyła pozwu, jaki przeciwko niemieckiemu koncernowi złożyło austriackie stowarzyszenie ochrony konsumentów. Rozstrzygnięcie Trybunału rozciąga się na sądy w całej UE. Volkswagen, którego siedziba mieści się w Wolfsburgu, kwestionował w tej sprawie jurysdykcję międzynarodową sądów austriackich.

TSUE przyznał, że zgodnie z unijnym rozporządzeniem jurysdykcję, co do zasady, mają sądy państwa członkowskiego miejsca zamieszkania pozwanego. W tym przypadku byłoby to Niemcy. "Jednakże w sprawach dotyczących czynu niedozwolonego (...) rozporządzenie to przyznaje jurysdykcję sądom miejsca, w którym szkoda się urzeczywistniła, oraz sądom miejsca wystąpienia zdarzenia powodującego powstanie tej szkody. W konsekwencji pozwany może zostać pozwany, stosownie do wyboru powoda, przed jednym z tych dwóch sądów" - czytamy w komunikacie po wyroku.

Trybunał Sprawiedliwości uznał, że w przypadku, gdy pojazdy zostały niezgodnie z prawem wyposażone w Niemczech przez ich producenta w oprogramowanie manipulujące danymi dotyczącymi emisji spalin, a następnie zostały nabyte od osoby trzeciej w innym państwie członkowskim (w tej konkretnej sprawie była to Austria), miejsce urzeczywistnienia się szkody znajduje się w tym ostatnim kraju.

Cztery kółka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE
×
Cztery kółka
autor: Łukasz Ostruszka
Wysyłany co dwa tygodnie
Łukasz Ostruszka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Szkoda podnoszona przez austriackie stowarzyszenie ochrony konsumentów polega na spadku wartości pojazdów, wynikającym z różnicy między ceną zapłaconą przez nabywcę a jego rzeczywistą wartością. Nie ma przy tym znaczenia, czy auto było nowe, czy z drugiej ręki.

"W przypadku sprzedaży pojazdów wyposażonych przez ich producenta w oprogramowanie manipulujące danymi dotyczącymi emisji spalin szkoda, którą ponosi ostateczny nabywca, nie ma charakteru pośredniego ani też czysto majątkowego i urzeczywistnia się w momencie zakupu owego pojazdu od osoby trzeciej" - wskazał TSUE.

We wrześniu 2015 roku w efekcie dochodzenia przeprowadzonego przez podległą władzom USA Agencję Ochrony Środowiska (EPA) Volkswagen przyznał się, że w około 11 mln swych samochodów z silnikami wysokoprężnymi zainstalował oprogramowanie, które w celach oszczędnościowych manipulowało układem neutralizowania tlenków azotu. Wyłączony podczas normalnej eksploatacji samochodu układ zaczynał funkcjonować dopiero po rozpoznaniu, że silnik poddawany jest testom.

Volkswagen znalazł się w ten sposób w centrum największego skandalu, jaki dotknął w ostatnich latach globalną branżę motoryzacyjną. Niemiecki koncern stanął w obliczu wieloletnich procesów sądowych oraz miliardowych kar za łamanie przepisów o normach technicznych i ochronie środowiska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane