Tytoń na dwa sposoby

opublikowano: 13-04-2015, 00:00

Zlikwidowana przez Straż Graniczną wielka fabryka nielegalnych papierosów działała na terenie legalnego przedsiębiorstwa z branży

W połowie marca Nadwiślański Oddział Straży Granicznej poinformował o zlikwidowaniu pod Grójcem „największej w Europie” fabryki nielegalnych papierosów. Zabezpieczono co najmniej 2,5 mln kilogramów nielegalnego tytoniu i krajanki tytoniowej o wartości około 1,5 mld zł, papierosy bez znaków akcyzy o wartości przekraczającej 13 mln zł, cztery nielegalne linie produkcyjne oraz... około 33 mln zł w gotówce. Pieniądze przechowywano w domowych skrytkach i meblach.

MUNDUROWI W AKCJI:
MUNDUROWI W AKCJI:
Na nielegalnych producentów papierosów poluje m.in. Straż Graniczna, Służba Celna i Centralne Biuro Śledcze. To ci pierwsi mogą zapisać likwidację fabryki pod Grójcem na listę swoich sukcesów. Celnicy tymczasem chwalą się, że rocznie zajmują około 400 mln sztuk nielegalnych papierosów.
PIOTR NIEMIEC NADWIŚLAŃSKI ODDZIAŁ STRAŻY GRANICZNEJ

Prokuratura na tropie

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy. Okazało się, że do nielegalnego procederu dochodziło na terenie składu podatkowego, należącego do legalnie działającej spółki Luxor, w miejscowości Mała Wieś w gminie Belsk Duży (powiat grójecki). Informacje te potwierdza Jan Bednarek, rzecznik bydgoskiej prokuratury.

Luxor to firma stworzona przez dobrze znaną w branży rodzinę Czernków, kontrolującą też współpracującą z Luxorem spółkę Orion, produkującą i dystrybuującą tytoń do palenia.

Henryk Czernek, prezes Luxoru, był niegdyś m.in. członkiem zarządu Kompanii Tytoniowej Merkury, do której należała duża fabryka papierosów w Gostkowie Starym (dziś jest w rękach koncernu Japan Tobacco International). Na opublikowanych przez Straż Graniczną zdjęciach z podgrójeckiej fabryki widać m.in. kartony papierosów Brendal, bez obowiązkowych znaków akcyzy. To marka skierowana na rynek brytyjski, stworzona przez Luxor.

W sprawie zatrzymano pięć osób, w tym jednego Ormianina. Wobec czterech zastosowano areszt tymczasowy. Prokuratura zarzuca zatrzymanym m.in. udział w zorganizowanej grupie, mającej na celu popełnienie przestępstwa lub przestępstwa skarbowego (za co grozi do 5 lat pozbawienia wolności). Zgodnie z informacjami przekazanymi przez rzecznika bydgoskiej prokuratury, wśród podejrzanych nie ma ani Bogusława Czernka, ani jego synów.

Import — eksport

Według ostatnich sprawozdań finansowych spółki, dostępnych w KRS, Luxor miał w 2013 r. 15,2 mln zł przychodów, notując przy tym 1,47 mln zł czystego zysku.

Rok wcześniej było to — odpowiednio — 18,5 i 0,44 mln zł. W sprawozdaniu zarządu za 2013 r. napisano, że spółka prowadziła „bardzo intensywne prace nad pozyskaniem nowych zagranicznych rynków, głównie Afryki Środkowej i Północnej oraz państw arabskich, głównie Libanu”.

Tymczasem nielegalna fabryka na terenie Luxoru pracowała pełną parą i miała mnóstwo kontrahentów zza granicy. Z dotychczasowych ustaleń prokuratury i Straży Granicznej wynika, że nielegalny proceder był świetnie zorganizowany.

Tytoń sprowadzano z Ameryki Południowej, Azji, Afryki czy Bałkanów, a przy jego przerobie pracowało (oczywiście na czarno) kilkudziesięciu cudzoziemców, głównie Ukraińców. Gotowe produkty trafiały na rynki zachodnioeuropejskie. Pogranicznicy podczas marcowej akcji zatrzymali wyjeżdżającą z fabryki ciężarówkę, na którą załadowanych było 6,5 mln papierosów bez polskich znaków akcyzy. Z przedstawicielami spółki Luxor nie udało nam się skontaktować — telefony firmy milczały, a na mejle z pytaniami nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Zgodnie z danymi opublikowanymi przez Centrum Adama Smitha, udział polskich producentów w legalnym rynku papierosowym nie przekracza 0,7 proc. Resztę mają cztery międzynarodowe koncerny: Philip Morris International, British American Tobacco, Imperial Tobacco i JTI.

W mniejszym rynku tytoniu do palenia udział rodzimych firm jest znacznie większy — sięga 20 proc. Warto jednak pamiętać, że — według branżowych szacunków — jedna piąta palonych w Polsce papierosów i tytoniu pochodzi z nielegalnych źródeł. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane