UE: ministrowie będą rozmawiać w Brukseli o finansach i Turcji

21-11-2004, 20:43

Przygotowania do grudniowego szczytu europejskiego, na którym Unia ma zdecydować, czy rozpocznie negocjacje z Turcją o członkostwie w UE, oraz perspektywa finansowa na lata 2007-13 to główne tematy rozpoczynającego się w poniedziałek w Brukseli dwudniowego spotkania 25 unijnych szefów dyplomacji. Weźmie w nim udział Włodzimierz Cimoszewicz.

Głównymi tematami pierwszej części spotkania, tzw. Rady ds. ogólnych, będą przygotowania do Rady Europejskiej w Brukseli 16-17 grudnia. Szefowie państw UE zadecydują wówczas, czy otworzyć, zgodnie z zaleceniami Komisji Europejskiej, negocjacje z Turcją. Zdaniem źródeł dyplomatycznych Unii, około 20 krajów jest za tym, by w grudniu wyznaczyć datę rozpoczęcia tych negocjacji. Sprzeciw mogą wyrazić Cypr i Grecja.

"Na dziś szanse wyznaczenia podczas szczytu daty otwarcia negocjacji oceniam na 80 proc., choć kilka tygodni temu dawałem 95 proc" - ocenił brukselski dyplomata.

Drugi wywołujący wiele emocji temat poniedziałkowego spotkania szefów dyplomacji, ale także grudniowego szczytu, to perspektywa finansowa Unii w latach 2007-2013. Rządy nie porozumiały się jeszcze ani w kwestii wydatków, ani dochodów budżetu Unii (ani kolejności, w jakiej te sprawy należy ustalić). Podczas grudniowego szczytu kraje członkowskie powinny uzgodnić plan pracy, tak by porozumienie w sprawie budżetu było w ogóle możliwe.

W drugiej części spotkania, podczas obrad tzw. sesji ds. stosunków zewnętrznych, szefowie dyplomacji omówią sytuację na Bliskim Wschodzie, w Iranie, Sudanie, na Ukrainie (w kontekście niedzielnych wyborów prezydenckich) oraz w państwach Bałkanów Zachodnich.

Ponadto zapowiedziano przyjęcie dokumentu w sprawie Białorusi. Unia odniesie się w nim do "braku postępu na drodze demokracji" w tym kraju i zaproponuje Białorusi "stopniowy rozwój stosunków dwustronnych", jeżeli kraj ten podejmie określone działania w kierunku demokratyzacji.

Minister Cimoszewicz będzie się starał, by w dokumencie dokonano zmian, tak by ewentualne wzmocnienie unijnej polityki izolacji Aleksandra Lukaszenki nie uniemożliwiło współpracy przygranicznej między Polską a Białorusią, a zwłaszcza z mniejszością polską w tym kraju.

Polska dyplomacja stara się o utworzenie na Białorusi stałego przedstawicielstwa Komisji Europejskiej. Inny postulat, jaki wysunie Cimoszewicz, oceniany jednak na raczej bez szans, to wpisanie tematu Białorusi do porządku obrad szczytu UE-Rosja, który odbędzie się 25 listopada w Hadze.

Polskimi sprzymierzeńcami w "sprawie białoruskiej" są w Unii kraje bałtyckie, Szwecja, Dania oraz Niemcy, choć mniej entuzjastycznie.

Oprócz obrad ministrów spraw zagranicznych, w Brukseli odbędzie się też spotkanie ministrów obrony. Jak zapowiedzieli w piątek dyplomaci różnych krajów członkowskich, oczekuje się, że potwierdzą oni w poniedziałek gotowość do powołania do 2009 roku dwunastu bojowych grup szybkiego reagowania, które mają być wykorzystywane do zaprowadzania pokoju w różnych zapalnych miejscach na świecie. Pierwsze z nich mają osiągnąć gotowość operacyjną już w 2005 roku.

W jednej z tych grup o charakterze międzynarodowym znajdą się obok Niemców i Słowaków żołnierze polscy. Mają stanowić około 55 proc. grupy liczącej 1500 żołnierzy. Nieoficjalnie wiadomo, że trwają też rozmowy na temat udziału żołnierzy z Litwy i Łotwy.

Inga Czerny

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / UE: ministrowie będą rozmawiać w Brukseli o finansach i Turcji