LUKSEMBURG (Reuters) - Unia Europejska skrytykowała we wtorek polską politykę rolną, twierdząc, że plan zawieszenia bezcłowego importu zboża z UE może skomplikować negocjacje akcesyjne.
Komisarz UE ds. Rozszerzenia Guenter Verheugen powiedział, że prowadzona przez Polskę polityka wysokich cen i interwencji państwa na rynku doprowadziła do zwiększenia zapasów do poziomu, na którym nie daje się już nimi zarządzać.
Polski rząd rozważa wprowadzenie pakietu ratunkowego dla rolnictwa, który obejmuje zawieszenie bezcłowego importu 460.000 ton zboża z Unii. Polacy obawiają się, że wzrost podaży doprowadzi do spadku cen na rynku.
"Problem nadwyżki zbożowej wynika ze złej polityki rolnej prowadzonej w ostatnich latach" - powiedział Verheugen na konferencji prasowej po spotkaniu z ministrami spraw zagranicznych 12 państw, w większości z Europy Środkowej.
"Nie sądzimy, by problem ten dało się rozwiązać za pomocą zakazów. Polskie zapasy sięgają czterech milionów ton, a bezcłowy import stanowi jedynie dziesiątą cześć tej kwoty" - dodał.
Jeden z proszących o anonimowość unijnych dyplomatów powiedział, że zawieszenie bezcłowego importu może skomplikować negocjacje Polski z UE w kluczowej kwestii rolnictwa.
"To z pewnością nie pomoże w negocjacjach" - powiedział dyplomata Reuterowi.
"Polska powinna się przygotować na unijny wspólny rynek, na którym nie ma ceł" - dodał.
Rząd w Warszawie ma nadzieję, że zawieszenie importu pozwoli powstrzymać spadek cen zboża. Uczestnicy rynku twierdzą jednak, że jest to mało prawdopodobne, ponieważ magazyny i tak pękają od zboża po dobrych zeszłorocznych zbiorach.
((Marcin Grajewski, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))