UE: Usługi bankowe dla polityków będą pod szczególną kontrolą

14-06-2004, 14:02

PAP: Uregulowania dotyczące specjalnych wymogów stawianych politykom będących klientami banków znajdą się m.in. w projektowanej 3. Dyrektywie UE w sprawie przeciwdziałania praniu pieniędzy - poinformował na poniedziałkowej konferencji prasowej w Związku Banków Polskich (ZBP) przedstawiciel Europejskiej Federacji Bankowej (EFB) Thorsten Hoche.

W Warszawie rozpoczęły się dwudniowe obrady działających w ramach Europejskiej Federacji Bankowej (EFB) grup

roboczych, które zajmują się zapobieganiem oszustwom i praniu pieniędzy oraz bezpieczeństwem fizycznym placówek bankowych. EFB działa od 1960 roku, reprezentuje ponad 4 tys. banków z krajów UE, Islandii, Norwegii i Szwajcarii.

Hoche, który przewodniczy pracom grupy zajmującej się oszustwami i przeciwdziałaniem praniu pieniędzy, podkreślił, że przepisy projektowanej 3. Dyrektywy będą wdrażać rozwiązania zaproponowane m.in. przez unijną grupę roboczą zajmującą się przeciwdziałaniem praniu pieniędzy (FATF).

Wśród najważniejszych nowych rozwiązań znajdą się zalecenia dotyczące lepszej znajomości klientów banków, badania ich tożsamości i dokumentów.

Szczególne rozwiązania przewidziano dla procedur bankowych stosowanych wobec polityków. Hoche powiedział, że jednym z problemów jest zdefiniowanie tego, kto jest politykiem. Jednak od tak określanych osób banki będą wymagać większej liczby informacji - np. o tym, skąd pochodzą ich pieniądze, będą mogły też w razie potrzeby żądać dodatkowych dokumentów.

Bankowcy w pracach nad 3. Dyrektywą zajmują się również kwestią przestępstw związanych z praniem pieniędzy - chodzi m.in. o określenie, z jakich rodzajów działalności przestępczej pochodzą takie środki. Banki chcą również precyzyjniej określić zasady współpracy z nadzorami finansowymi i wymiarem sprawiedliwości w sprawie wymiany informacji o podejrzanych transakcjach - poinformował Hoche.

Dyrektor generalny ZBP Andrzej Wolski powiedział, że w krajach wstępujących do UE obserwowano w przeszłości zwiększenie liczby przestępstw na szkodę banków - np. napadów na banki.

"Trochę się niepokoimy, że takie zjawisko może mieć miejsce i u nas" - powiedział Wolski.

Podkreślił jednak, że silniejsza współpraca polskich banków z policją może "zneutralizować" taki efekt wejścia Polski do UE.

Przewodniczący grupy roboczej ds. bezpieczeństwa fizycznego Ruud Oord ocenił, że w Polsce jest stosunkowo dobry poziom bezpieczeństwa oddziałów banków. Ze statystyk EFB wynika, że w Polsce jeden napad przypada na 168 oddziałów bankowych, podczas gdy np. w Danii - na 11, a we Włoszech - na 12. Ale np. w Szwajcarii jeden napad przypada na 194 oddziały, a w Austrii - na 193.

Oord dodał, że bankowcy koncentrują się obecnie na wyborze najlepszych zabezpieczeń technicznych, takich jak kamery, systemy alarmowe czy zabezpieczenia bankomatów. Równie istotną sprawą są szkolenia pracowników oraz bezpieczeństwo transportu pieniędzy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / UE: Usługi bankowe dla polityków będą pod szczególną kontrolą