Ulga motywuje spółki do rozkwitu

opublikowano: 29-09-2019, 22:00

Podatki Innowatorzy przychylnie patrzą na zachętę podatkową, ale wielu wciąż z niej nie korzysta. Dlaczego? Bo nie wiedzą, czym jest działalność B+R

Według wstępnych danych Ministerstwa Finansów w 2018 r. z ulgi badawczo-rozwojowej skorzystało 951 podatników CIT, czyli o 60 proc. więcej niż rok wcześniej. Z badania firmy Kantar, przeprowadzonego na zlecenie Ayming Polska, wynika, że 97 proc. przedsiębiorców rozliczających zachętę podatkową ocenia ją pozytywnie. Największą jej zaletą — zdaniem 61 proc. przedstawicieli biznesu — jest możliwość uzyskania oszczędności. Natomiast co piątą badaną spółkę istnienie takiego mechanizmu podatkowego motywuje do rozwoju. Dlaczego pomimo pozytywnego odbioru tej formy finansowania nowatorskich projektów wciąż tak mało przedsiębiorców z niej korzysta? Między innymi na to pytanie odpowiada najnowszy raport Ayming „Ulga B+R. Małymi krokami do większej innowacyjności”.

Magdalena Burzyńska, dyrektor zarządzająca Ayming Polska, podkreśla, że
w ostatnich latach udział sektora przedsiębiorstw w wydatkach na B+R cały czas
rośnie, ale wciąż zbyt wolno.
Zobacz więcej

NIEWYSTARCZAJĄCE TEMPO:

Magdalena Burzyńska, dyrektor zarządzająca Ayming Polska, podkreśla, że w ostatnich latach udział sektora przedsiębiorstw w wydatkach na B+R cały czas rośnie, ale wciąż zbyt wolno. Fot. WM

Nie tylko na skalę krajową

Od 2018 r. przedsiębiorcy prowadzący działalność B+R mogą odliczyć aż 100 proc. kosztów kwalifikowanych. W przypadku centrów B+R jest to nawet 150 proc. Choć innowatorzy przychylnie patrzą na zachętę podatkową, to jednak nie mają na nią zbyt dużego apetytu. Powód? Po pierwsze — jak wskazują eksperci Ayming — przedsiębiorcy często nie rozumieją, czym jest działalność badawczo-rozwojowa i postrzegają ją przez pryzmat innowacji co najmniej na skalę krajową. Ich zdaniem ulga jest przeznaczona tylko dla najbardziej nowatorskich firm.

— W rzeczywistości mogą z niej korzystać wszyscy podatnicy, którzy prowadzą przedsięwzięcia innowacyjne na poziomie swojego przedsiębiorstwa — wyjaśnia Magdalena Burzyńska, dyrektor zarządzająca Ayming Polska.

Poza tym — jak zaznaczają autorzy raportu — zachęta podatkowa obowiązuje dopiero od 2016 r. Część przedstawicieli biznesu wciąż o niej nie słyszała, a wiele osób nie zdobyło jeszcze odpowiedniej wiedzy podatkowej, aby właściwie ją rozliczyć.

— Zgodnie z tzw. celami krajowej strategii Europa 2020, które mają być osiągnięte do 2020 r., Polska powinna zwiększyć nakłady na badania i rozwój do wysokości 1,7 proc. PKB. Choć w ostatnich latach udział sektora przedsiębiorstw w wydatkach na B+R cały czas rośnie, wciąż jest zbyt niski, aby zrealizować założony plan. Narzędziem, które powinno ułatwić to zadanie, jest ulga na badania i rozwój — ocenia Magdalena Burzyńska.

Nie ma wątpliwości, że potrzebny jest czas na promocję tego rozwiązania wśród przedsiębiorców.

— Dopiero od 2018 r. mogą oni po raz pierwszy odpisać aż 100 proc. kosztów kwalifikowanych, co oznacza, że każda złotówka wydana na B+R przynosi 2 zł odliczenia — tłumaczy Magdalena Burzyńska.

Korzyści z rozliczenia

Z raportu wynika ponadto, że 44 proc. firm rozlicza ulgę samodzielnie, a 56 proc. korzysta ze wsparcia doradców.

— Przedsiębiorca, który przygotowuje się do skorzystania z ulgi, powinien zidentyfikować koszty B+R i wprowadzić zmiany organizacyjne w firmie, które uporządkują procesy i procedury stosowane przy prowadzeniu innowacyjnych przedsięwzięć. Zaprojektowanie systemu ewidencji danych finansowych czy opracowanie spójnej dokumentacji działalności badawczej ułatwi rozliczenie ulgi w przyszłości — zauważa Agnieszka Hrynkiewicz- Sudnik, dyrektor od podatków i innowacji w Ayming Polska.

1cae78be-dad3-11e9-8a34-2a2ae2dbcce4
Polityka gospodarcza
Nie uciekniesz przed skutkami polityki gospodarczej. Zapisz się na nasz newsletter, by nie przegapić newsów, analiz i komentarzy. Zamieniamy słowa polityków na pieniądze
ZAPISZ MNIE
Polityka gospodarcza
autor: Marcin Goralewski
Wysyłany raz w tygodniu
Marcin Goralewski
Nie uciekniesz przed skutkami polityki gospodarczej. Zapisz się na nasz newsletter, by nie przegapić newsów, analiz i komentarzy. Zamieniamy słowa polityków na pieniądze
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Autorzy raportu zwracają uwagę, że 47 proc. firm najczęściej przeznacza oszczędności z odliczeń na kolejne inwestycje, a co trzecia spółka — na badania i rozwój.

— Podatnicy mogą odpisać koszty ekspertyz i usług doradczych od jednostek naukowych, dzięki czemu mogą korzystać ze wsparcia fachowców z zapleczem badawczym. To z kolei przekłada się na wysoką jakość prowadzonych projektów, które mogą przyczynić się do znaczącego wzrostu innowacyjności firm — zaznacza Marek Dalka, menedżer w dziale innowacji, ulg i dotacji Ayming Polska.

Inne preferencje

Zwraca uwagę, że prowadzenie działalności B+R jest punktem wyjścia nie tylko do skorzystania z ulgi, lecz również z innych preferencji finansowych. Eksperci Ayming podkreślają, że 59 proc. przedsiębiorstw rozliczających ulgę sięga również po dotacje unijne. Wyjaśniają, że firmy nie mogą odliczyć kosztów B+R, które zostały im zwrócone w postaci grantów.

Powinny pamiętać, że wspomnianą ulgą może być objęty wkład własny wniesiony do projektów związanych z badaniami przemysłowymi i pracami rozwojowymi. Warto zaznaczyć, że beneficjenci programu Inteligentny Rozwój, którzy prowadzą przedsięwzięcia B+R, mogą liczyć na dofinansowanie w wysokości od 50 do 90 proc. kosztów kwalifikowanych projektów. Co ważne, katalogi wspomnianych kosztów związanych z ulgą i dotacjami są różne.

IP Box

Firmy, które rozliczają ulgę B+R, mogą skorzystać także z obowiązującego od tego roku mechanizmu IP Box. Tymczasem połowa przedsiębiorców biorących udział w badaniu Ayming nie słyszała o nim, a tylko 3 proc. planuje skorzystanie z niego.

— Polega on na opodatkowaniu preferencyjną 5-procentową stawką CIT/PIT dochodów uzyskiwanych z komercjalizowania kwalifikowanych praw własności intelektualnej, które muszą być wytworzone, rozwinięte lub ulepszone w prowadzonej przez przedsiębiorcę działalności B+R — tłumaczy Wojciech Popardowski, menedżer projektu w dziale innowacji, ulg i dotacji w Ayming Polska.

Wyjaśnia, że firma planująca skorzystanie z IP Box powinna prowadzić ewidencję rachunkową. Umożliwi ona ustalenie przychodów, kosztów uzyskania przychodu i dochodu, a także wyodrębnienie kosztów B+R przypisanych do konkretnego prawa własności intelektualnej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy