UOKiK hamuje ambicje Eurocashu

opublikowano: 13-12-2016, 22:00

Według regulatora przejęcie przez giełdowego dystrybutora marketów Eko zaburzy konkurencję w kilku gminach. Decyzji wciąż nie ma.

Hurtownicy z Eurocashu mają problemy z przejęciami na rynku detalicznym. Giełdowa spółka, kontrolowana przez Luisa Amarala, jeszcze w lutym podpisała przedwstępną umowę przejęcia Eko Holdingu, prowadzącego około 250 marketów, głównie w południowo- -zachodniej Polsce. By umowa weszła w życie, na transakcję musi się zgodzić Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Tymczasem urząd od ponad pół roku nie wydał decyzji. Wczoraj natomiast opublikował zastrzeżenia do transakcji.

„Ze zgromadzonego materiału wynika, że koncentracja może doprowadzić do ograniczenia konkurencji na trzech lokalnych rynkach detalicznej sprzedaży artykułów konsumpcyjnych codziennego użytku w promieniu do kilometra od sklepów Eko Holding w: Chróścicach (woj. opolskie), Gniewczynie Łańcuckiej (woj. podkarpackie) i Zarzeczu (woj. podkarpackie)” — głosi komunikat UOKiK.

Wszystko przez to, że Eurocash, choć zajmuje się głównie hurtem i obsługuje indywidualne sklepy, działające często pod jego szyldami franczyzowymi, w ostatnich latach zaangażował się kapitałowo w detal. Chodzi o sieć Delikatesy Centrum, pod której szyldem działa ponad 900 sklepów w całym kraju. Eurocash objął po 50 proc. udziałów w kilku spółkach, które prowadzą część Delikatesów Centrum na zasadzie franczyzy. Nie przejmuje się jednak zastrzeżeniami UOKiK.

— Chodzi o 3 z blisko 250 placówek prowadzonych przez Eko, co w naszej ocenie jest bardzo dobrą informacją, wskazującą na możliwość relatywnie szybkiego zamknięcia transakcji. Udział tych 3 sklepów w sprzedaży sieci Eko nie jest znaczący, więc ich potencjalne wykluczenie z transakcji nie powinno wpłynąć w negatywny sposób na parametry ekonomiczne całej akwizycji. Tego typu zastrzeżenia są normalną procedurą UOKiK i jesteśmy w bieżącym kontakcie z urzędem, aby finalizować proces wydania zgody — mówi Jan Domański, rzecznik Eurocashu.

Jak już pisaliśmy podejście regulatora może jednak przeszkadzać Eurocashowi w kolejnych transakcjach na rynku detalicznym. Fundusz Mid Europa, który wystawił na sprzedaż Żabkę, nie chciał negocjować z Eurocashem właśnie ze względu na ryzyko długiego postępowania antymonopolowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / UOKiK hamuje ambicje Eurocashu