Ursus zaprzęga przemysł kreatywny

opublikowano: 27-06-2017, 22:00

Wizja Karola Zarajczyka i Platige Image ma wznieść polski e-autobus na poziom znacznie wyższy niż zwykła buda z kierownicą.

To nie przypadek, że Platige Image właśnie dołączyło do konsorcjum „Polski E-Bus” budującego elektryczny autobus. To samo Platige pracuje obecnie z Netfliksem nad serialem o „Wiedźminie”, ale w projekcie pojazdu miejskiego liderem jest Ursus Bus, który postanowił, że oprócz kilkunastu firm przemysłowych i technicznych włączy w swój projekt przemysł kreatywny.

- Chcemy odejść od myślenia, że autobus elektryczny to prosta buda, siedzenia, wszystko skopiowane z autobusów spalinowych, za wyjątkiem napędu – mówi Karol Zarajczyk, prezes Ursusa.
Zobacz więcej

- Chcemy odejść od myślenia, że autobus elektryczny to prosta buda, siedzenia, wszystko skopiowane z autobusów spalinowych, za wyjątkiem napędu – mówi Karol Zarajczyk, prezes Ursusa. Marek Wiśniewski

— Chcemy odejść od myślenia, że autobus elektryczny to prosta buda, siedzenia, wszystko skopiowane z autobusów spalinowych, za wyjątkiem napędu. Mamy ambicję zmierzyć się z tematem w inny sposób, taki, który będzie kreował trendy i rozwiązania adaptowane na innych rynkach. Właśnie dlatego zaprzęgamy do wspólnej pracy Platige Image — podkreśla Karol Zarajczyk, prezes Ursusa.

Zachwyt w narracji

Gdzie swoje trzy grosze wtrącić miałyby Platige Image i Fish Ladder, od pewnego czasu promujące ideę zwiększenia roli designu i kreacji w polskim przemyśle? Chodzi nie tylko o zaprojektowanie karoserii i wnętrza autobusu od Ursusa. — Na tym etapie celujemy w pojazd, który po prostu będzie wzbudzał zachwyt — mówi Maciej Srebro, szef rady nadzorczej Ursus Bus.

Nie mniej ważne ma być wymyślenie na nowo całego systemu towarzyszącego miejskim przejazdom. W grę wchodzą stacje ładowania, przystanki, sposób aranżacji przestrzeni reklamowej, ale też cała historia— tzw. storytelling wokół nowego doświadczenia, jakim ma stać się bezemisyjny transport w metropoliach. A w narracjach marketingowych podszytych estetyką Platige jest w europejskiej czołówce.

— W przeszłości mieliśmy już okazję pracować nad zagadnieniami dotyczącymi transportu publicznego i miejskich innowacji, m.in. stacji benzynowych przyszłości. Przemysł i duży biznes zaczynają dostrzegać rolę kreacji w innowacjach. W kilka kwartałów, pracując blisko z inżynierami i księgowymi z konsorcjum, wypracujemy nowe podejście do zagadnienia e-busa— zapewnia Marcin Kobylecki, członek zarządu Platige Image.

Tłumaczy, że za motoryzacyjny projekt odpowiadać będzie Fish Ladder, zespół projektów specjalnych Platige'a, który w przeszłości realizował projekty o podobnym profilu m.in. w partnerstwie z Europejską Agencją Kosmiczną czy Przemysłowym Instytutem Automatyki i Pomiarów (PIAP).

Noga na gaz

— Wraz z kolejnymi dyskusjami rozszerzamy nasze spojrzenie na nowoczesny system transportu miejskiego. Nasze pomysły to m.in. interaktywne pojazdy i aplikacje dopasowane do jego możliwości, systemy zakupu biletów czy nawet systemy monitoringu stanu zdrowia pasażerów — przekonuje Karol Zarajczyk.

Nowym podmiotem w konsorcjum Ursusa jest też Reds, odpowiedzialny za wykorzystanie pokładowych systemów elektronicznych do optymalizacji zużycia energii poprzez stosowanie zasad eco drivingu. Reds już teraz oferuje narzędzie, które pozwala operatorom pojazdów szynowych analizować dane dotyczące pojedynczych przejazdów poszczególnych kierowców. Na tej podstawie Reds buduje narzędzia dla e-autobusów i tworzy system szkoleń dla kierowców.

— Nasze doświadczenie w zakresie optymalizacji zużycia energii ma pozwolić na zwiększenie zasięgu pojazdu — zapowiada Marek Cichy, prezes Redsa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu