Wedle niektórych szacunków, nawet połowa miejskich gospodarstw domowych w Korei Północnej ma tzw. „notel”, mały przenośne urządzenie multimedialne, na którym można odtwarzać DVD i zawartość USB. Jego niewielkie rozmiary czynią go łatwym w przemycie.
Właściciele “noteli” wymieniają się operami mydlanymi, muzyką pop, hollywoodzkimi produkcjami i programami informacyjnymi szmuglowanymi z Korei Południowej. To czyni propagandę reżimu coraz mniej skuteczną.
- Północnokoreański rząd traktuje narodowa ideologię niezwykle poważnie, zatem rozprzestrzenianie tych mediów konkurujących z oficjalną propagandą stanowi poważny problem. Jeśli Pjongjang nie będzie potrafił zaadoptować dla swoich potrzeb nowych trendów, jego istnienie w dłuższej perspektywie będzie zagrożone – powiedział w rozmowie z Reutersem, Sokeel Park z organizacji Wolność w Korei Północnej, która zajmuje się uciekinierami z Północy.

