‘Ttriple-witching’ wywołało mocne falowanie indeksów amerykańskich giełd podczas ostatniej sesji tygodnia. Jak zwykle, gdy nadchodzi sesja, podczas której upływa termin kontraktów futures, opcji na indeksy i akcje, rynek notuje zwiększoną aktywność inwestorów zamykających i otwierających pozycje.
Podczas piątkowej sesji doszło na NYSE i Nasdaq do umiarkowanej korekty ostatnich spadków. Mimo gwałtownych ruchów indeksów, nastroje poprawiły się, co widać było szczególnie na rynku technologicznym, który niemal przez całą sesję utrzymywał się po stronie wzrostów.
Nastroje inwestorów poprawił Qualcomm, który dostarcza chipy dla branży komórkowej. Spółka poinformowała o wyraźnie rosnącej liczbie zamówień, co wywołało znaczny popyt na jej akcje.
Rozczarował tymczasem działający w tej samej branży Texas Instruments. Analitycy Salomon Smith Barney obniżyli rekomendację jego papierów, zredukowali również prognozę zysków spółki na lata 2003-2004.
Wśród blue chipów ze średniej przemysłowej Dow Jones największym popytem cieszyły się akcje koncernu aluminiowego Alcoa, papierniczego International Paper i Boeinga. W przypadku tego ostatniego było to o tyle zaskakujące, że tego samego dnia Merrill Lynch obniżył cenę docelową jego akcji oraz prognozy wyników spółki na lata 2003-2006.
Wśród najmocniej przecenionych papierów znalazł się koncern tytoniowy Philip Morris, którego prognozy wyników zredukował Morgan Stanley, oraz Eastman Kodak, zdegradowany przez Bear Stearns.
Przez całą sesję wyraźnie taniały akcje Duke Energy. Jeden z największych amerykańskich koncernów energetycznych poinformował o poniesieniu znacznych kosztów w związku z przerwaniem prac w trzech elektrowniach. Zapowiedział również gorsze niż oczekiwano wyniki w tym i przyszłym roku.
MD