Usprawniajmy system

Marek Sokół
opublikowano: 01-09-2010, 00:00

Przedsiębiorcy alarmują, że program poręczeń kredytowych dla nich kuleje. Chociaż Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) podpisał już z ponad dwudziestoma bankami umowy w sprawie limitu gwarantowanych przez państwo pożyczek dla polskich firm, ich udzielanie idzie jak po grudzie.

Obarczanie za zaistniałą sytuację BGK to nieuprawnione uproszczenie. Nie jest tajemnicą, że banki komercyjne niechętnie akceptują jego propozycje i nie zawsze dostosowują politykę cenową do własnego zmniejszonego ryzyka. Zbyt rzadko obniżają marże dla kredytów zabezpieczonych poręczeniem BGK, a jest to przecież jedna z form najbardziej płynnych. Dlatego łączne koszty kredytu wciąż pozostają wysokie, banki zaś prezentują cenę poręczenia jako osobny składnik opłat.

Efektywność poręczeniowa BGK byłaby większa, gdyby nie ograniczenia prawne i kapitałowe, a także konieczność realizowania przez ten bank innych programów rządowych. W tym kontekście ma sens propozycja, by stworzyć osobną spółkę zajmującą się poręczeniami. Dałoby to m.in. możliwość akceptacji wyższego ryzyka, albowiem spółka nie byłaby zależna od bankowych norm nadzorczych. Dzięki dostosowaniu oceny i monitoringu ryzyka do charakteru produktu akcja kredytowa mogłaby być bardziej intensywna. Powołanie takiego podmiotu wymaga zmian ustawowych, dlatego decydenci powinni jak najszybciej podjąć działania jakże ważne dla polskiego biznesu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Sokół

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy