VAT osłabi rynek mieszkaniowy

Patrycja Otto
31-10-2000, 00:00

VAT osłabi rynek mieszkaniowy

Małym firmom deweloperskim grozi upadek

Od 1 stycznia 2001 roku na materiały budowlane i mieszkania będzie obowiązywał podatek VAT. Przedsiębiorcy są pewni tylko jednego — wzrosną ceny mieszkań, przez co staną się one jeszcze mniej osiągalnym towarem na rynku.

Zmiany w zakresie podatku VAT w budownictwie nie wróżą nic dobrego. Od 2001 roku stawką 22 proc. mają zostać opodatkowane materiały budowlane. Wzrośnie również stawka VAT na mieszkania, która ma wzrosnąć z 0 do 7 proc., następnie do 17 proc., by ostatecznie w 2003 roku wynieść 22 proc.

— Tym sposobem będziemy państwem mającym najwyższy VAT na mieszkania — ocenia Zygmunt Chyla, członek zarządu i dyrektor ds. marketingu firmy GTC.

Poprzeczka wyżej

Przedstawiciele branży nieruchomościowej są zdania, że zmiany te ograniczą w zasadniczy sposób dostęp do mieszkań, ponieważ to przyszli nabywcy poniosą największy uszczerbek z powodu wprowadzenia VAT-u. Ceny, które już są wysokie w stosunku do dochodu, wzrosną jeszcze bardziej.

— Firmy deweloperskie i spółdzielnie mieszkaniowe również odczują ujemne skutki wprowadzenia VAT-u. Na rynku szansę na przetrwanie będą miały tylko te największe, najlepiej prosperujące. W pierwszej kolejności upadną te podmioty, które nastawione są bardziej na przetrwanie niż zarobek — uważa Marta Dunajska, dyrektor biura marketingu firmy Hossa.

Zygmunt Chyla dodaje, że rynek mieszkaniowy w Polsce już teraz jest dość konkurencyjny i deweloperzy swoje ceny ustalają z wielką rozwagą. By ich działalność była dochodowa, obciążenia związane z opodatkowaniem będą zmuszeni przenieść raczej na samego klienta.

Łukasz Bald, prezes zarządu GE Bank Mieszkaniowy, jest jednak zdania, że deweloperzy w celu uatrakcyjnienia swojego towaru będą raczej starali się przynajmniej częściowo pokryć koszty dodatkowe związane z VAT-em ze swojej marży, aby nie obciążać nim klientów.

— Kto myśli, że firmy zdecydują się ponieść całkowicie ten koszt z własnej marży, jest w błędzie, ponieważ nie jest ona wcale taka wysoka, jak się powszechnie sądzi. Przejęcie zatem na siebie tego obciążenia w całości wróżyłoby upadek firmy — uważa Wojciech Ciesielski, prokurent i członek zarządu spółki Echo Investment.

Podobnego zdania jest Jerzy Muszyński z Unikat Nieruchomości, który uważa, że na ponoszenie kosztów związanych z VAT-em będzie stać tylko te firmy, które mają dość dużą rezerwę na nieprzewidziane wydatki.

Obecnie nie można ostatecznie oszacować kwoty, o jaką wzrosną ceny mieszkań.

— Z pewnością ulegną zmianie. Nie wiadomo, czy będzie to wzrost równy podatkowi VAT, ponieważ firmy deweloperskie będą starały się zmniejszyć jego wpływ poprzez ograniczanie swojej marży — informuje Wojciech Ciesielski.

— Wiele też zależy od przyszłej sytuacji gospodarczej kraju. Gdy dochody ludzi wzrosną, zjawisko to będzie mniej odczuwalne. Poza tym niższa inflacja i tańsze kredyty, a przez to większy do nich dostęp spowodują, że sytuacja się wyrówna i mimo wysokiej ceny dostęp do mieszkań wcale nie zmaleje — prognozuje Zygmunt Chyla.

Zyska rynek wtórny

Przyjmując, iż podatek VAT pojawi się jako pierwszy na rynku pierwotnym, możemy być pewni, iż zyska na tym rynek wtórny — w okresie przejściowym kiedy to stawki VAT będą niższe, docelowo mają one być identyczne i wynosić 22 proc. już w 2003 r. Takiego zdania jest między innymi Kalina Kamińska, szef działu sprzedaży w spółce Ogrody Shiraz.

— Klienci, zrażeni wysokimi cenami za mkw. u deweloperów, będą szukali mieszkań u pośredników — uważa Kalina Kamińska.

— Nie jestem do końca o tym przekonana, ponieważ na rynku wtórnym lokale osiągają często tę samą cenę co na pierwotnym. Zresztą w nowo wybudowanym budynku są zawsze niższe opłaty eksploatacyjne, co czyni go w pewien sposób tańszym od starego. Poza tym są plany, by na pośrednictwo w obrocie nieruchomościami także wprowadzić podatek VAT — ripostuje Marta Dunajska.

Nie wyjaśnione do końca

Ustawodawca nadal nie rozwiązał problemu, jak podatek VAT będzie naliczany w stosunku do inwestycji rozpoczętej w tym roku.

— Przedmiotem opodatkowania jest produkt ostateczny, czyli lokal już wybudowany. Zatem, gdy mieszkania zostaną ukończone w trzy lata od chwili rozpoczęcia inwestycji, w czasie gdy stawka będzie wynosić 22 proc., wypada myśleć, że zostanie ona w całości z mocą wsteczną opodatkowana tą kwotą — przypuszcza Wojciech Ciesielski.

NIE TAK STRASZNIE: Jerzy Muszyński z Unikat Nieruchomości jest przekonany, że wprowadzenie 22 proc. VAT-u na mieszkania nie oznacza, że ceny mkw. lokalu wzrosną o tyle samo. Niektórzy deweloperzy z pewnością będą starali się obniżyć koszty inwestycji, biorąc obciążenia wynikłe z VAT na siebie. fot. M. Pstrągowska

POTANIĆ KREDYTY: Zygmunt Chyla, członek zarządu dyrektor ds. marketingu z GTC, jest zdania, że zwiększenie dostępu do kredytów, przez obniżenie ich oprocentowania, pozwoliłoby zachować sprzedaż mieszkań na rynku pierwotnym na dotychczasowym poziomie, nawet mimo wprowadzenia VAT-u. fot. Grzegorz Kawecki

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Patrycja Otto

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / / VAT osłabi rynek mieszkaniowy